4,5 roku - siusia w nocy do lozka

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.09, 00:26
Moj synek zaczal uzywac nocnika, gdy mial 2 lata i 4 miesiace. Od
tej pory chyba raz zdarzylo mu sie zsikac w majtki w ciagu dnia. W
nocy jeszcze przez rok (do ukonczenia 3 roku) nie bylo mowy o
kontrolowaniu moczu. W koncu jak mial ok3,5 roku zaczal sie budzic w
nocy na siusiu. MIewal okresy lepsze, ale teraz znowu mu sie
pogoszylo. Zdarza mu sie przesikac, a ma juz 4,5 roku.
Jest wesolym, madrym i prawidlowo rozwijajacym sie dzieckiem z
pelnej rodziny. Chadza do przedszkola, gdzie czuje sie jak ryba w
wodzie. NIestety przed snem lubi sobie popic :-) kakao, no i niemal
zawsze lyczek wody na dobranoc. Czy mam sie tym martwic? Co robic?
Od zawsze mial bardzo mocny sen. MOzna robic impreze, nosic go,
odkurzac - nie budzi sie. Nasze zycie nie jest bardzo wyregulowane,
choc staram sie utrzymac rytm.
Macie jakies rady?
Pozdrawiam
    • Gość: Asia Re: 4,5 roku - siusia w nocy do lozka IP: 195.117.29.* 16.03.09, 12:41
      witaj:)moj syn w maju kończy 5 lat i dopiero od niecalych 2 tyg pieluchy w nocy
      są suche; także bardzo się martwiłam, probowalismy pieluch ze znikającym
      znaczkiem jak mokre, w ramach motywacji; ale raczej staralismy sie delikatnie,
      zeby nie dać mu odczuć ze to cos złęgo; bo on po prostu tego nie kontroluje
      (proby nocy bez pieluch konczyly się mokrym łózkiem, a Michał nawet sie nie budzil:(
      takze czekalismy i w koncu wyglada na to, ze to chyba juz ten czas...takze
      spokojnie, dorosnie; polecam stronę o moczeniu nocnym - uspokaja;)
      pozdrawiam:)
      Asia
      • kliki Re: 4,5 roku - siusia w nocy do lozka 18.03.09, 01:58
        dziekuje. Fakt, ze zaczynam sie dopatrywac patologii, traumy,
        nieszczescia, a on w ciagu dnia jak szczygielek, usmiechniety,
        szczesliwy. Teraz znowu mu sie polepszylo i od kilku dni nie mial
        wpadki. Sciskam
        • kotwtrampkach Re: 4,5 roku - siusia w nocy do lozka 18.03.09, 14:20
          moja koleżanka była kiedyś u terapeuty (tylko chłopak miał ok 5-6lat) i polecił
          na poczatek, żeby zaprowadzić dziecko do łazienki już po położeniu, nawet jak
          zaśnie - chodziło o to, żeby ciało sie rozluźniło a brzuch zagrzał "wieczornie".
          Czyli 15-60 min od położenia miał jeszcze skorzystac z toalety. Zadziałało :-)
Pełna wersja