jagoda051
16.03.09, 09:21
Córka skonczyła własnie 4 lata, od września chodzi do przedszkola.
Od zawsze było świetnie, biegła na grupę nawet bez pożegnania,
płakała gdy nie szła z powodu choroby. Opuszczała trochę z powodu
przeziębień ale po przerwie zawsze było ok. Ja siedzę w domu z
rocznym synkiem. I po kolejnym przeziębieniu nie chciała pójść,
płakała przed wejściem do sali a jak zadzwoniłam na grupę to podobno
zaczyna się bawic ale wspomina że chce do domu. Pierwszy raz jest
taka sytuacja. Miała już większe przerwy od przedszkola. Czemu nagle
po pół roku taka sytuacja? Nie wiem czy pószcz... ją mimo płaczu
jutro czy zostawić w domu. Mam wyrzuty sumienia że siedzę w domu a
ona tam tęsnki. Do tej pory było świetnie a tu nagle takie coś. Jaki
może byc powód i jak zareagować?