3-latka i nocnik - proszę o radę (długie)

16.03.09, 22:00
Witam
Wiem, że temat nocnika był i jest tu poruszany bardzo często,
czytałam wiele wypowiedzi na ten temat, ale i tak mam problem.
Mianowicie- moja córcia (3 latka skonczyła w lutym) nadal nie chce
sikac do nocnika czy na sedesik. Kupki tez nie chce na nocnik, mówi
że sie boi, ale tu akurat jest problem zaparc, wiec pewnie stąd ten
strach, choc sama już zauważyła, ze na nocniku łatwiej było zrobic,
bo jej sie kilka razy udało (oczywiście, gdy w odpowiednim momencie
zauważyłam, że sie napina gdzies schowana za krzesłem i w porę ją
posadziłam). Nie chce zawołac, a przeciez gdy zrobiła kupkę sama
stwierdziła: "wiesz mamo, to wcale nie bolało, to robienie kupki do
nocnika to fajna sprawa" Parę razy udało sie złapac siku do nocnika,
oczywiscie były brawa, okrzyki radości... ale nie przyniosło jakoś
efektu. Gdy chodzi w majtkach, to sika w nie że hej, jak czuje ze są
zbyt mokre, to je zdejmuje..., co zrobic zeby zawołała, że jej sie
chce? Dobrze wie, że siusiu i kupkę robi sie na nocnik, ale nie chce
zawołac, albo woła gdy juz zrobi w majtki. Oczywiscie próbowałam ją
odzwyczajac wczesniej, ale wszyscy mi mówili "nic na siłę, przyjdzie
jej pora", no to nie robiłam nic na siłę no i czekałam na tę porę.
Ale teraz martwie sie, bo przecież jest już duza, od wrzesnia idzie
do przedszkola, a tam już nie ma mowy o pampersach. Boję się, że nie
zdąże jej odpampersowac. (Pragne dodac, ze mam niepełnosprawnego 10-
letniego syna, który niestety jest pampersowany, mysle, ze ona to
widzi, i pewnie też moze dlatego trudniej jej sie odzwyczaic). Mimo
to, coś z tym muszę poczac...moze coś poradzicie, jak ją przekonac,
jak nauczyc, zeby zawołała, ze jej sie chce (szczegolnie chodzi mi o
siusiu, bo kupke jestem w stanie przewidziec) Z góry dziękuję za
wszelkie rady )
    • Gość: kamilka Re: 3-latka i nocnik - proszę o radę (długie) IP: *.acn.waw.pl 18.03.09, 09:29
      widocznie nie jest jeszcze gotowa i tyle. moja córka chodziła w pampersie do
      wieku 2 lata i 10 m-cy. potem z dnia na dzien przesiadła się na nocnik (na
      krótko) i nakładkę sedesową. nie miała ANI JEDNEJ wpadki. tyle, że u nas nie
      było zmuszania. nocnik kupiłam na drugi urodziny, czytałyśmy ksiażkę o kamyczku
      i wiedziała do czego służy. nie interesował jej. dopiero, kiedy byłą gotowa,
      zrezygnowała z pieluch.
      nie stresuj dziecka "łapaniem" siku czy kupy, po co ją straszysz??? normalnie
      serce mi się ścisnęło, jak przeczytałam, że się chowa przed tobą po kątach? nie
      czytaj głupich for, gdzie baby wysadzają półroczne dzieci an nocnik!!!! przestań
      ją dręczyć i się nakręcać, bo wpędzisz dziecko w nerwicę i zrobisz jej krzywdę
      na całę życie.
      • dorocia06 Re: 3-latka i nocnik - proszę o radę (długie) 18.03.09, 11:57
        Małe sprostowanie- może żle to ujęłam- ona sie nie chowa przede mną
        za krzesłem. Od zawsze robiła kupkę lekko schowana to za krzsłem, to
        gdzieś w kąciku (nawet jak jeszcze nie było mowy o nocniku...) moze
        nie chciała żeby ją ktos widział, po prostu potrzebowała i nadal
        potrzebuje trochę intymności przy robieniu kupki,zwłaszcza, ze robi
        do niej kilka podejsc, bo niestety cierpi na zaparcia. Absolutnie do
        niczego jej nie zmuszam, kiedy widziałam jak sie męczy zapytałam
        czy nie chciałaby usiąś na nocniku, na co ona stwierdziła, że
        spróbuje...no i posiedziała trochę jednoczesnie ogladając bajkę i...
        sie udało...tak było kilka razy - stąd moje stwierdzenie że udało mi
        sie ją przechwycic w odpowiednim momencie, stąd stwierdzenie o
        łapaniu kupy :)
        Ale dzięki wielkie za czujnośc :)
        • Gość: mamuska33 Re: 3-latka i nocnik - proszę o radę (długie) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.09, 22:41
          Nie martw się. Moja córka jest dwa miesiące starsza od twojej i miałam dokłądnie
          ten sam problem co ty. Mogę powiedzieć, że częściowo nadal on trwa. To znaczy
          jesli chodzi siusiu to z dnia na dzień zaczęła wołać i nie na nocnik, ale od
          razu na sedes. Rzadko się jej zdarzają wpadki, jedynie wtedy gdy się za bardzo
          zabawi. Gorzej jest z kupą. Był czas że robiła w majtki. I był to dla niej
          bardzo duży stres. Nie mogłam jej tego wyperswadować, że nocnik będzie lepszy
          itd. Nie krzyczałam na nią, próbowałam ja jakoś przekonać bezskutecznie. W końcu
          ustaliłyśmy, że chociaż mi się to nie podoba, to jednak zgadzam się chwilowo na
          pieluchę. Tylko nie wolno w majtki. Dała się przekonać. Jak tylko coś chce to
          woła : mama szybko pielucha, musze kupę. Też ma spore problemy z zaparciami.
          Gastrolog poradził, zeby poczekać chwilę z nocnikiem. Przy zaparciach dzieciom
          łatwiej załawiac sie na stojąco. Jestem pewna że z dnia na dzień będzie co raz
          lepiej.
    • zarzycka.anna Re: 3-latka i nocnik - proszę o radę (długie) 18.03.09, 20:13
      Witam,
      Napisała Pani, ze ma Pani niepełnosprawnego 10-
      > letniego syna, "który niestety jest pampersowany, mysle, ze ona to
      > widzi, i pewnie też moze dlatego trudniej jej sie odzwyczaic", warto
      szczególnie, że taka jest Pani intuicja, w krótkich słowach odnieść się do tego,
      żeby córka nie przeżywała tego przejścia z pampersów jako jakiejś presji, której
      tylko ona z rodzeństwa podlega.
      Poza tym pisze Pani o zaparciach - to rzeczywiście jest przeszkoda w nauce
      korzystania z nocnika, dlatego warto bardzo dbać o dietę, żeby uniknąć zaparć.
      Jeśli chodzi o naukę siusiania to zależy to od tego jak Pani jest wytrzymała na
      siusianie w majtki, czy córka ma możliwość dłuższego doświadczania chodzenia w
      majtkach, czy zaraz jak się zsiusia to zakłada jej Pani pampersy. Często rodzice
      decydują się na dłuższą próbę zdjęcia pampersów podczas lata, kiedy jeśli nawet
      tak się cyklicznie na początku zdarza, że dzieci mają mokre majtki, to nie grozi
      to zachorowaniem.
      Także w ostatecznym rozrachunku to co najbardziej pomaga to spokój, cierpliwość
      i spokojne towarzyszenie w podejmowanych próbach.
      Warto też być uważnym i chwalić to, co córeczka zrobi sama, np. zdejmie
      zasiusiane majtki, czyli każdą czynność która prowadzi do samodzielności.
      Pozdrawiam A.Z.
      • dorocia06 Re: 3-latka i nocnik - proszę o radę (długie) 19.03.09, 07:43
        Pani Aniu, bardzo dziękuję, że zainteresowała się Pani moim
        problemem. Dziękuję za wszelkie porady. Za jakiś czas dam znac czy
        zrobiłyśmy postępy :) Pozdrawiam :)
Pełna wersja