olenka_a
18.03.09, 13:09
W innym wątku pisałam już, że synek ma skończony rok. Nie stwarza
większych problemów wychowawczych, wiecznie się śmieje i wszyscy
bardzo go lubią :-) Jest bardzo towarzyski.
Od jakiegoś czasu interesuje go wszystko co nie jest zabawką,
tzn.kurki od kuchenki gazowej, szuflady w kuchni (zrobiliśmy furtkę,
nie może już wchodzić do kuchni, zaakceptował to bez problemu),
wyłącz tv, komputer, kiedy ktoś akurat go używa, otwiera wiecznie
drzwi od pralkiitd. Tłumaczymy mu, że nie wolno. Jak mąz krzyknie,
że nie wolno wyłączać tv to mały robi minkę w podkówkę i biegnie się
do niego przytulić, czyli wiem, że źle robi. Ale za 2 minuty
powtarza "zabawę" z tv. Jak tłumaczyć synowi, żeby zrozumiał, że
czegoś mu nie wolno?