Nie kocham mamy,nie kocham taty..:-((

20.03.09, 13:54
Mam 3-latka który przechodzi okres buntu.Bunt przybrał na sile wraz z
pojawieniem się drugiego dziecka.Od pewnego czasu mój 3-latek na wszelkie
zakazy (kary) reaguje histerią i krzykiem "nie kocham mamy".Na początku to
ignorowałam,za każdym razem mówiłam spokojnie że ja go bardzo kocham nawet jak
jest niegrzeczny.Jednakże poprawy nie ma z wręcz jest gorzej.Od wczoraj
średnio co 10 min to słyszę,dzisiaj już nie wytrzymałam i rozpłakałam się jak
dziecko.Do tego od 2 tyg. dzieci są chore i z konieczności siedzimy w domu,co
pewnie też po części sprawia że synek się nudzi i próbuje w ten sposób
odreagować na mnie.
    • kachape Re: Nie kocham mamy,nie kocham taty..:-(( 20.03.09, 14:19
      dalej mu mów, że bardzo go kochasz...
      jest taka książeczka "Basia i jej nowy braciszek" może pomoże
      synkowi taka bajeczka?
      może zapytaj czy jest na coś zły?
      może zaproponuj pomoc przy peilęgnacji rodzeństwa?
      może kup lalkę, i razem z nim ją wykąp, przebieraj itp?
      i postaraj się wygospodarować czas tylko dla starszego synka. Bo
      widać, że bardzo tego potrzebuje
      no i czas dla samej siebie
      bo z taką ilością emocji trudno sobie poradzić. Godzinka, dwie, na
      spacerze bez dzieci, na pogaduchach z koleżanką, albo becelowym
      błąkaniu sie po okolicy, pod prysznicem, czy z ksiażką w dłoni
      potrafią zdziałać cuda!!
      powodzenia!
    • krolowazla Re: Nie kocham mamy,nie kocham taty..:-(( 20.03.09, 14:28
      Ja czasami tez słysze od córki, ze mnie nie lubi, nie kocha - zawsze jej wtedy
      mówię, ze jest mi bardzo przykro, bo ja ją kocham najmocniej na świecie, jest
      moją królewną itp.

      U ciebie jest problem rodzeństwa. 3-latek czuje się pewnie odrzucony, postaraj
      się mu wygospodarować godzinę dziennie. I to co pisze moja poprzedniczka,
      zachęcej do pomocy przy maluszku.
      • to_bebe Re: mój synek kocha siostrę! 25.03.09, 22:20
        Witam. Ja też miałam pewne problemy z synkiem, kiedy pojawiła się jego siostra.
        Ale kiedy syn zainteresował się nią, to wszystkim na około mówiłam jak to on
        kocha siostrę, jak umie się nią zająć itp. I teraz syn na prawdę kocha siostrę!
        Broni jej gdy inne dzieci chcą jej odebrać zabawkę, woła mnie gdy ona płacze,
        itp. I mówi, że ją kocha. A ma teraz 3 latka. Moim zdaniem czasami pomaga
        podsunięcie dziecku właściwego wzorca. Bo skąd ma dziecko wiedzieć od czego się
        ma rodzeństwo?
Pełna wersja