majuszka77
26.03.09, 10:23
witam jestem mamą Grzesia 7 i poł roku chodzi do pierwszej klasy i
mamy ogromny problem a raczej ma go nauczycielka mojego
dziecka .Grześ jej nie słucha nie chce pracować podczas
lekcji ,przeszkadza w zajęciach ....generalnie jest
ciezko ,wielokrotnie rozmawiałam i z nauczycielką i pedagogiem i
Grzesiem i nie ma poprawy ,były kary ,były prozby nic nie pomaga
Grzes nie robi sobie nic z uwag pedagogów niby jest
skrucha ,przepraszanie ale nie ma wyciągania wniosków i poprawy .
w zeszłym miesiącu byliśmy na badaniach w poradni
pedagogicznej ,psycholog zachwalał dziecko pod niebiosa ,określił go
jako wybitnie inteligentnego,ale mało dojżałego emocjonalnie (lecz w
granicy normy)pocieszył mnie i podbudował ,zalecił dużo pozytywnej
motywacji ,system nagród za pozytywne zachowania ...wszystko
wygladało pieknie ....ale na codzień tak nie jest(w szkole)
W domu nie mam problemów z dzieckiem ,Grzes mi nie odmawia nie jest
niegrzeczny,lekcje odrabia w spokoju ,zreguły samodzielnie ,mam w
sumie troje dzieci ,wychowuje je sama,dzieci mają ze soba dobry
kontakt ,ze mną też .potrzebuje porady jak mam rozmawiać z dzieckiem
żeby do niego dochodziło jak poważne sa konsekwecje jego zachowania
w szkole.
Dodam że grześ jest bardzo ruchliwy ,i wiem że ma problem żeby
wysiedzieć na lekcji ,od małego był typem małego sportowca raczkował
w wieku 6 miesięcy jako niespełna trzy latek jeżdził na roweże na
dwóch kółkach,jest uparty ale nie do przesady można się zawsze z
mnie dogadać .... w domu ,na codzień ale nie w szkole ......bo tam
to jak bym słuchała o nie moim dziecku.Proszę bardzo o radę co mam
robić.....bo nauczycielka potrafi tylko skarżyć lecz pytana o radę
rozkłada ręce ,to że jest źle to ja już wiem, niestety nie wiem
DLACZEGO i nikt mi nie jest w stanie pomuc
Pomocy!!!!