Czy 15 msc. dziecko przechodzi bunt dwulatka?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.09, 16:26
Witam
Mam dwójkę dzieci 7 letnią córkę i 15 miesięcznego syna. Synek jest dzieckiem
bardzo żywiołowym i ruchliwym . Zaczął chodzić gdy miał 10 miesięcy, a teraz
już biega i wspina się gdzie popadnie. Czasem nie mam już do niego siły -
można do niego po 100 razy nawet mówić żeby czegoś nie robił, a i tak to
zrobi. W ciągu dnia wspina się na kanapę nawet po 20 razy - za każdym razem go
ściągam i mówię że nie wolno -bez efektu. Tak jest z większością spraw - bije
psa, bije siostrę, a czasem nawet nas. Nie lubi gdy mu coś zabraniamy -dostaje
furii. Czy to normalne zachowanie tak małego dziecka, czy są sposoby na jego
żywiołowość? Jak nie dopuścić, żeby nie wyrósł na jakiegoś chuligana ? Moja
konsekwencja nic nie pomaga, a moja cierpliwość jest na wyczerpaniu. Proszę o
rade.
    • epb3 Re: Czy 15 msc. dziecko przechodzi bunt dwulatka 27.03.09, 08:54
      moze za duzo mu zabraniasz.
      im wiecej będziesz zabraniać tym będzie gorzej. najlepiej dziala malo zakazów
      ale konsekwentne.
      ja generalnie mowie nie tylko wtedy kiedy cos jest dla niego niebezpieczne, albo
      nie chce zeby mi cos zniszczyl.
      jesli to jest taka rzecz to i mnie nie brakuje konsekwencji i dla dziecka jest
      mniej zakazów.
      dlaczego zabraniasz mu wchodzic na kanapę? na stół to bym zabronila, ale na kanapę?
      dziecko musi miec duzo swobody w odkrywaniu świata i jasno wyznaczone granice.
      mam w domu 1,5 urwisa. energia go rozpiera. buduje mu przeszkody z poduch i
      pudel i ciagle przez nie przelazi, cwiczymy wchodzenie po drabinie - a jak juz
      nei daje rady w domu to na dwor, albo na basen, albo do jakiejs sali zabaw dla
      dzieci. jak sie wyszaleje to w domu potem bawi sie spokojnie. a jak jest
      spokojniejszy to i na zakazy reaguje spokojniej.
      • epb3 Re: Czy 15 msc. dziecko przechodzi bunt dwulatka 27.03.09, 08:55
        epb3 napisała:


        > mam w domu 1,5 urwisa.

        oczywiscie jednego poltorarocznego urwisa :)
        • Gość: półpotworek Re: Czy 15 msc. dziecko przechodzi bunt dwulatka IP: *.lan-176.netconnect.pl 27.03.09, 11:56
          Te furie są normalne, dziecko odkrywa ze ma wlasne zdanie i w
          konmfrontacji z kims silniejszym i mówiacym umie sobie radzic ze
          swoja bezradnoscia tylko przez płacz. Pamietam ze trzeba znalesc
          srodek mdz tym co mozna a co nie, nie da sie wszystkiego zabronic bo
          dziecko to nie maszyna. dlaczegp np nie moze wchodzic na kanapę
          skoro ty na niej siedzisz?
    • aleks06 Re: Czy 15 msc. dziecko przechodzi bunt dwulatka 27.03.09, 19:26
      Ja mam 2 dzici 9 lat i młodszy 3 lata.
      Z tym wchodzeniem na kanapę to, czy on wchodzi na oparcie czy normalnie tam gdzie się siada?
      Jeśli tam gdzie się siada to naucz go schodzić z niej, ja moje uczyłam żeby to tyłem robili tzn. na brzuch i się zsunąć, przynajmniej nie spadli. Mój młodszy jeszcze chodzić nie umiał, a po drabinie się wspinał.
      U mojego synka to działa jeszcze zasada odwrotności. Jak mu powiem, że nie ma czegoś robić to on na złość robi, a jak powiem, że ma zrobić to nie robi. Tak samo jest np z mlekiem czasem nie chce wypić, a jak mu powiem że ja dla siebie zrobiłam , a nie dla niego to mi weźmie wypije i mówi "już ciebie wypiłem" i się cieszy. Oczywiście zawsze tak nie mowię - jedynie jak wiem że nic sobie nie zrobi. Ale on jest ogólnie spokojnym dzieckiem jak jest sam tzn, jak tamci są w szkole. Wiele złych żeczy się od nich uczy.
    • Gość: joanna75 Re: Czy 15 msc. dziecko przechodzi bunt dwulatka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.09, 19:12
      Witam
      w kwestii wchodzenia na kanapę to nie kwestia, że nie pozwalam mu siedzieć,
      tylko biegać i wychylać się głową w dół przez oparcie. To nie chodzi, że
      zabraniam mu wielu rzeczy, ale syn najlepiej lubi tłuc garnkiem w szyby, drzwi i
      stół. Chodzić z deskami którymi palimy w kominku - zabraniam ze względu na
      drzazgi - to chyba trochę niebezpieczne?Albo zbierać różne śmieci na dworze i
      ładować od razu do buzi. To są takie zakazy - nie reaguje na jego krzyki, na
      rozrzucanie moich rzeczy w kuchni, zabawek, ubrań itp.
      Pozdrawiam
    • mskaiq Re: Czy 15 msc. dziecko przechodzi bunt dwulatka 29.03.09, 00:28
      Kiedy zabraniasz dziecku uzywajac argumentu "nie wolno" to tylko
      wywolujesz u niego zlosc i wtedy dziala na przekor. On nie rozumie
      dlaczego nie wolno wspinac sie na kanape, dlaczego nie wolno bic psa
      czy siostry.
      On musi rozumiec dlaczego nie moze sie wspinac, bic psa czy siostry.
      Jesli bedzie rozumial, jesli zaakceptuje to co powiedzialas to
      problem zniknie.
      Podobnie z zabranianiem. Wytlumacz dlaczego nie moze czegos robic,
      furia albo histeria bierze sie z tego ze nie rozumie dlaczego mu
      zabraniasz.
      Serdeczne pozdrowienia.
    • Gość: haka Re: Czy 15 msc. dziecko przechodzi bunt dwulatka IP: 77.223.225.* 22.07.09, 19:38
      Wychowałam 2 synów.Próbowali mnie zdominować jak większość
      dzieci.Ale dorosły człowiek wie kto powinien rządzić
    • Gość: joanna85 Re: Czy 15 msc. dziecko przechodzi bunt dwulatka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.09, 23:44
      witam Panią serdecznie :) siedzę na tej stronie ponieważ zaczełam szukać pomocy
      również z tego powodu...mój synek ma 18 miesięcy również zaczął chodzić jak miał
      10 miesięcy a teraz jest poprostu wszędzie...jestem załamana jego wychowaniem
      załamuję ręce płakać mi się chce próbowałam wszelkich sposobów by synek zaczął
      się słuchać a on poprostu notorycznie wchodzi na stół parapety biega krzyczy
      kładzie się na podłoę biję ciąga za włosy tłumaczę,że tak nie wolno bo to
      boli,że mamusi smutno,że grzeczne dzieci tak nie robią zaczełam nagradzać te
      dobre rzeczy aby potrafił odróżnić zło od dobra....szybko się rozwija mówi
      śpiewa dużo rozumie ponieważ potrafi przytulić powiedzieć proszę ale to jest
      bardzo rzadko jestem strasznie zmęczona nieustannym zakazywaniem nakazywanie ale
      nie chcę ulec wierzę,że to taki okres i jestem konsekwentna gdzie z nim nie
      wyjdę to kończy się to fatalnie dla mnie i niego i szczerze mówiąc nie mam
      ochoty nigdzie wychodzić doskwiera mi zmęczenie a na pomoc ze strony rodziny nie
      mogę licyć wszyscy daleko mąż pracuję żeby utrzymać rodzinę w miarę swych
      możliwość pomaga mi jest z nami szukam omocy bo nie wiem co robić nawet
      opiekunki rezygnują...pomocy prosze
      • kachape Re: Czy 15 msc. dziecko przechodzi bunt dwulatka 17.11.09, 13:54
        Gość portalu: joanna85 napisał(a):

        jestem strasznie zmęczona nieustannym zakazywaniem nakazywaniem

        zapewniam Cię,że dziecko też jest tym zmęczone... mam 19
        miesięczniaka. staram się organizować mu czas i nie dawać okazji do
        histerii. różnie bywa, ale raczej działa
        wchodzi na kanapę? - zrób coś ciekawego na dywanie - sam zejdzie
        prędziutko
        szukaja zabaw w których może się rozładować
        kartonowe pudła polecam. duże mogą być domkiem, mniejsze, ustawione
        jeden za drugim - tunelem
        wyjdź na spacer. ale nie do sklepu nie żeby coś załatwić. wyjdź z
        dzieckiem. dostosuj się do jego tempa. weź piłkę, niech za nia
        biega. pooglądajce samochody, liście na trawnikach, gołe gałęzie
        drzew, idź za rękę zmieniając tempo "wolno, powolutku, wolniuteńsko,
        szybko szybko szybko" - mój to uwielbia
        chowaj piłkę za drzewem itp - niech szuka"zimno zimno cieplej
        cieplej" bij brawo jak znajdzie. niech szuka czerwonych samochodów,
        zielonych itp
        w domu ustawiaj klocki. chce burzyć -rewelacja - daj pudło i niech
        wrzuca tam
        napuść wody do wanny, miski, wrzucaj rózne przedmioty lekkie - małe
        plum, duże - wielkie plum. a potem trzeba wytrzeć podłogę-
        rewelacja - mama jedną ścierkę synek drugą - mój jak nie dostanie
        ścierki jest wielce oburzony
        jak krzyczy, że czegoś chce, kucnij, spokojnie powiedz "chyba coś
        Ci cię nie podoba" i siedź tak przy nim. jak podejdzie przytul. I
        wtedy powiedz,że nielubisz krzyków, że głowa boli, że uszy pękają.
        NA SPOKOJNIE
        włączaj we wszystkie czynności domowe - mój obiera e mną
        ziemniaki,ja obieram, on obrane wrzuca do garnka
        wyciska sok z marchewki - wkłada do sokowirówki, ja włączam, on
        patrzy zafascynowany jak sok leci
        podaje mi worki na śmieci
        wyrzuca papierki
        zgniata plastikowe butelki przed wyrzuceniem do segregowanych śmieci
        podaje pranie, wyjmuje z suszarki, pomaga odnosić jedzenie do
        lodówki itp
        jak to wszystko zrobi się z odpowiednia zachętą i uśmiechem, i
        ładnie podziękuje to dziecko to uwielbia, czuje się potrzebne. a jak
        się napracuje to i odpocząć musi...
        powodzenia

Pełna wersja