5 m-cy

27.03.09, 17:55
Witam serdecznie. Moja córcia jak tylko poleży na macie/dywanie/łóżeczku/etc dłużej niż półtorej minuty zaczyna strasznie brzęczeć. Uspokaja się dopiero w pozycji siedzącej.. Obawiam się jednak że w ten sposób nie nabierze nowych umiejętności.... Czy odebrałam mojemu dziecku "samodzielność" reagowanie na każdy dźwięk? Mogę jeszcze temu jakoś zapobiec?
Osobnym problemem jest kwestia "wychodzenia z kąpieli". W wanience wszystko super. Chlapiemy, śmiejemy się, jest bombastycznie :) Przed kąpielą mogła by być spokojniejsza ale da się jeszcze nad nią zapanować. Jak tylko wyciągnę ją z wanienki i położę na przewijak to umarł w butach. Uspokaja się dopiero na rękach i to też nie zawsze. Ostatnio zdarza się że ubieram ją dopiero jakąś godzinę po skończonej kąpieli bo wcześniej zwyczajnie się nie da............ Pomocy!!
    • semi-dolce Re: 5 m-cy 27.03.09, 21:48


      > Moja córcia jak tylko poleży na macie/dywanie/łóżeczku/etc dł
      > użej niż półtorej minuty zaczyna strasznie brzęczeć.

      Zupełnie normalne w tym wieku.


      Uspokaja się dopiero w poz
      > Czy odebrałam mojemu dziecku "samodzielność" reagowanie na każdy dźwi
      > ęk? Mogę jeszcze temu jakoś zapobiec?

      Nie, nic dziecku nie odebrałaś. Najlepszą inwestycją w przyszłą samodzielność twojego dziecka jest właśnie twoja stała obecność i reagowanie na każde wołanie.



      > Osobnym problemem jest kwestia "wychodzenia z kąpieli". W wanience wszystko sup
      > er. Chlapiemy, śmiejemy się, jest bombastycznie :) Przed kąpielą mogła by być s
      > pokojniejsza ale da się jeszcze nad nią zapanować. Jak tylko wyciągnę ją z wani
      > enki i położę na przewijak to umarł w butach.

      Normalne. Bierze sie to stąd, że uczucie "schnięcia" po kapieli jest po prostu nieprzyjemne. Dla nas dorosłych. Dla dziecka jest okropne i trudne do zniesienia. Spróbuj szybko i energicznie wycierać do zupełnie sucha i szybciutko ubierać, nawet płaczącą. Utul dopiero po ubraniu i powinna uspokoić sie szybciej.
    • zarzycka.anna Re: 5 m-cy 28.03.09, 10:16
      Witam,
      zachowanie Pani córeczki jest całkowicie naturalne. Jedynym problemem wydaje się
      Pani zmartwienie i niepewność. Tak jakby każdy płacz córeczki był sygnałem, że
      Pani robi coś nie tak. Wszystkie dzieci płaczą, niektóre nawet bardzo. Pani
      córeczka potrzebuje Pani, ale jej płacz znaczy dużo więcej niż "robisz coś nie
      tak" - czasem jest to skarga na niewygodę, która z Pani perspektywy jest
      "rozwijająca" - trzeba poleżeć na brzuszku i ćwiczyć główkę choć trochę; czasem
      skarga na koniec kąpieli i nieprzyjemne doznania - czasem ten płacz trzeba
      szybko zakończyć biorąc na ręce a czasem doprowadzić do jego narastania - wtedy
      gdy decyduje Pani ubierać córeczkę po kąpieli a ona płacze bardzo przez chwilę,
      żeby przestać w Pani ramionach.
      Zachęcam do uczenia się tego co przekazuje Pani córeczka poprzez płacz bez lęku
      i poczucia winy, bo przecież jest Pani przy niej i stara się jaknajlepiej
      odpowiedzieć na jej potrzeby.
      Pozdrawiam A.Z.
Pełna wersja