Kiedy 9-latka odmawia współpracy...

29.03.09, 12:25
Co robić kiedy 9-letnia córka (rozpoznane ADHD) na wszystkie prośby reaguje
odmową, kiedy kąpiel staje się czymś strasznym, posprzątanie w pokoju graniczy
z cudem, odrabianie lekcji i nauka są największą karą? Jest upór, obrażone
miny, kategoryczne nie, bo nie, zakaz oglądania tv, wyjścia na dwór nie dają
już efektu.
Są nerwowe chwile, trudne do opanowania emocje. Jak to poukładać skoro romowy
nie przynoszą rezultatu?
Proszę o radę. Dziękuję.
    • oliwkowska Re: Kiedy 9-latka odmawia współpracy... 29.03.09, 13:30
      Twoje dziecko z racji swej przypadlosci moze miec problemy w szkole, wsrod
      rowiesnikow, moze w domu odreagowuje niepowodzenia..
      Negowanie moze byc konsekwencja podobnych postaw jakie otaczaja dziecko w szkole
      czy domu.
      Dlatego,w domu mimo wszystko otocz je cierpliwoscia i wyrozumialoscia, a potem
      wymagaj.
    • semi-dolce Re: Kiedy 9-latka odmawia współpracy... 29.03.09, 15:36
      A jaki jest związek między ogladaniem tv czy wychodzeniem na dwór a odrabianiem
      lekcji czy kąpielą? Bo ja nie widzę żadnego.

      Nie chce się myc - niech się nie myje, pójdzie do szkoły parę razy brudna,
      bedzie jej wstyd i głupio i zacznie się myć. Nie chce sprzatac w pokoju - niech
      nie sprząta, jej pokój, jej bałagan, to ona nic nie bedzie mogła tam znaleźć, to
      ona będzie sie wstydziła zaprosić koleżankę, to ona będzie spała w bałaganie.
      Nie chce odrabiac lekcji - niech nie odrabia, to ona poniesie tego konsekwencje
      w szkole. Pozwól dziecku ponosić konsekwencje swoich własnych zachowań.
      • gacusia1 Semi-prawie sie zgadzam... 30.03.09, 00:24
        Co do sprzatania,kapieli-prosze bardzo-wolna amerykanka.Masz
        racje,jak jej ktos powie,ze smierdzi to zacznie sie myc.
        Nie zgadzam sie jedynie co do lekcji.To akurat jest sprawa,o ktorej
        dziecko w wieku 9 lat nie powinno jeszcze decydowac.Mozna odpuscic
        jedna czy druga "lufe" ale generalnie wazne sa zasady. To,ze dziecko
        ma ADHD nie zwalnia go ze wszystkich obowiazkow. Postawilabym raczej
        na pewnego rodzaju kontrakt z dzieckiem. Umowa pisana lub niepisana-
        Ty odrabiasz lekcje,ja spelniam Twoje (okreslone) zachcianki. Ty
        olewasz lekcje,ja olewam twoje zachcianki.
    • kotwtrampkach Re: Kiedy 9-latka odmawia współpracy... 30.03.09, 09:57
      jest taka książka "jak mówić zeby dzieci nas słuchały, jak słuchać, żeby dzieci
      do nas mówiły" - bardzo polecam. Myślę, że w podanych ćwiczeniach znajdziesz
      rozwiazanie dla siebie ;-) w drugim rozdziale jest już dużo o przkonywaniu
      dziecka, żeby coś zrobiło.
    • jola66 Re: Kiedy 9-latka odmawia współpracy... 01.04.09, 22:58
      Zajrzyj tu:
      portal.adhd.org.pl/phpbb/
    • mskaiq Re: Kiedy 9-latka odmawia współpracy... 04.04.09, 06:35
      Przede wszystkim nie wymuszaj. Kazde wymuszenie, kazda negatywnosc z
      twojej strony podnosi jej negatywnosc. Badz pozytywna, cokolwiek nie
      zrobi, karanie, zwracanie uwagi, rozmowy podnosza jej negatywnosc i
      niczego nie ucza, poglebiaja tylko ADHD.
      Musisz poczekac az znikna negatywne emocje, na poczatku najlepiej
      przytulic a jesli nie pozwoli na to wtedy powiedz ze ja kochasz.
      Przywrocenie relacji jest bardzo trudne, spotkasz sie z jej
      podejrzliwoscia, zloscia, bedzie chciala cie sprowokowac. Musisz
      przetrzymac jej negatywnosc.
      Jesli ci sie uda to zacznie sie powoli zmieniac, jednego dnia moze
      sie usmiechnac do ciebie, powiedziec cos milego.
      Wtedy sama zacznie sprzatac w pokoju, zajmnie sie nauka, przyjdzie
      do ciebie i przytuli sie.
      Twoje dziecko nie jest zle, ono nie potrafi tylko panowac nad
      negatywnymi emocjami. Jest wiele rzeczy ktorych nie rozumie, kar,
      wymuszania, ona nie rozumie ze chcesz jej pomoc.
      Serdeczne pozdrowienia.
    • zarzycka.anna Re: Kiedy 9-latka odmawia współpracy... 06.04.09, 13:09
      Witam,
      Przede wszystkim warto jest ustalić hierarchię ważności obowiązków
      czy zadań córki. Pani pisze o tym w taki ogólny sposób jednak każde
      z tych zadań to wiele czynności i to może przytłaczać. Posprzątanie
      pokoju, to posprzątanie na biurku, zebranie zabawek, pościelenie
      łóżka itd - warto upewnić się czy córka rozumie to samo pod tym
      hasłem i czy czuje że da radę to zrobić - czasem trzeba takie zbite
      razem czynności podzielić na poszczególne, określić i pokazać sposób
      w jaki można to zrobić i chwalić nie tylko za wykonanie całego
      zadania - posprzątanie pokoju, ale za składowe - pościelenie łóżka.
      Także byłabym za bardziej precyzyjnym określaniem zadań i chwaleniem
      córki za wysiłek przy poszczególnych składowych tego zadania - to
      pozwala też na bardziej wniliwe spojrzenie co sprawia trudność, czy
      skąd bierze się niechęć córki.
      Kary wydają się być tak jak Pani to opisała nic nie przynoszące, ale
      za to skutecznie pogarszające atmosferę - "Są nerwowe chwile, trudne
      do opanowania emocje".

      Pozdrawiam A.Z.

Pełna wersja