Gość: ola
IP: *.chello.pl
30.03.09, 08:46
Moja córeczka ma 20 miesięcy i nie chce jeść nic oprócz mleka. I to jest tak
jakby pierwszy problem, drugi jest taki, że pije to mleko tylko w określonych
warunkach: ja muszę jej to mleko podawać, musi być przykryta swoim ukochanym
kocykiem, je tylko w jednym pokoju. Gdy jesteśmy poza domem nie je wcale. Gdy
jemy z mężem posiłek, ona zazwyczaj grzecznie siedzi przy stole, ale nie chce
jeść tego co my. Nie chce nawet jeść słodyczy, nic. Zachowuje się tak, jakby
nie odczuwała głodu. Natomiast jeżeli chodzi o ten rytuał z pićem mleka, to
nie wiem co mam robić, szczerze mówiąc to jestem przerażona. Czy to dla niej
stanowi jakiś akt czułości, miłości? Co zrobić, ona ogólnie nie znosi zmian,
lubi jak coś jest tak samo i tak samo, jak to zmienić.