mama_pisarka
30.03.09, 09:07
Witam, jestem mamą 6ściolatka. Teraz syn ma iść do zerówki, ale mamy ogromny
problem, gdyż syn panicznie boi się pójść do szkoły. Dodam, że do niedawna
uczęszczał do przedszkola, ale z uwagi na częste anginy i zabieg usuwania
migdałka zabraliśmy go z przedszkola niedawno. Nawet jeśli dyrektorka się
zlituje i go "wciśnie" jeszcze na listę do zerówki to syn stwierdził, że nie
chce znać innych kolegów i koleżanek jak tylko te z przedszkola i że do szkoły
innej nie pójdzie. Próbuję mu wytłumaczyć, że przedszkole się kiedyś kończy i
że wszystkie dzieci idą do szkoły, ale nic to nie daje. Ostatnio będąc w
szkole na kwalifikacyjnym spotkaniu integracyjnym dla dzieci(gry i zabawy)syn
nawet nie chciał przekroczyć progu pokoju, w którym były inne dzieci. Zrobił
potworną scenę, rzucił się na ziemię, wpadł w histerię. Efekt był taki, że
musiałam stamtąd wyjść i nawet ja się popłakałam. Dodam, że syn jest po
chorobie nowotworowej i znajduje się pod opieką psychologa, neurologa i
psychiatry, gdyż ma zmiany napadowe w mózgu. Nie mam pojęcia jak mu pomóc i
jak go przekonać, że "inne" dzieci nie są gorsze od starych kolegów...