Histeria u 11-miesięcznego dziecka

IP: *.magma-net.pl 30.03.09, 19:50
Moja córka ma 11 miesięcy i ataki histerii. Potrafi płacząc rzucić się na
ziemię i krzyczeć strasznie np. z powodu odebrania jej niebezpiecznego
przedmiotu. Moje próby wzięcia jej na ręce powodują że mnie bije i odpycha.
Jestem w szoku bo nigdy nie przypuszczałabym że takie małe dzieci potrafią tak
reagować. Dodam że w domu nie ma wzorców takich zachowań. Nie może brać też
przykładu z innych dzieci bo ma prawie nie ma z nimi kontaktu. Nie wiem co
robić, jak reagować. Czasami mam wrażenie że ona płaczem wymusza na mnie pewne
czynności. Bywa że pod koniec dnia jestem wyczerpana..:(
    • kahasopot Re: Histeria u 11-miesięcznego dziecka 30.03.09, 22:29
      Witaj Anka1188!Moge cie pocieszyc jedynie w taki sposob,ze nie
      borykasz sie z takim problemem tylko ty sama!Moj synek(12,5 miesiaca)
      rownierz wpada w taka histerie.kladzie sie na podlodze,krzyczy gdy
      zabieram mu cos czego nie wolno mu ruszac,lub gdy zabieram go od
      przmiotow przy ktorych nie wolno mu grzebac,typu pralka:).jeden z
      najbardziej meczacych atakow to gdy sadzam go do jedzenia,i gdy
      lyzka nie wyladuje od razu w jego buzi zaczyna sie histeria,i juz
      wiem ze maly nic nie zje,odpycha moje rece,wygina sie jak
      waz.zostawiam go w takich napadach w spokoju,az sam sie uspokoji,z
      reguly trwa to kilka minut(az pekna mi bebenki),staram sie go tez
      czym zainteresowac,jakas zabawka czy przedmiotem,az sie roweseli i
      potem jest juz ok.nie biore go na rece bo to nic nie
      daje,powiedzialabym ze jest jescze gorzej i mam podobne wrazenie jak
      ty.ze probuje tym cos wymusic.uwazam ze dosyc wazne jest,gdy
      zabierasz cos dziecku i mowisz tego nie wolno a ono zaczyna
      histeryzowac,by nie oddawac tego dla swietego sposobu,bo dziecko
      wtedy uczy sie ze takim zachowaniem osiaga sie zamierzony efekt.ja
      nigdy niczego nie oddaje i konsekwetnie nie pozwalam na to czego mu
      nie wolno,a histerie nauczylam sie olewac(mimo wszystko peka mi
      serce gdy maly lezy na podlodze caly zaplakany i osmarkany),kiedy
      widze ze zaczyna sie uspokojac biore go wtedy na rece i
      przytulam.podobnie jak ty,wieczorem cuje sie wyczerpana,a w ciagu
      dnia,( kiedy musze szybko wyjsc,a histeria przy ubieraniu i
      wkladania do wozka jest nie z tej ziemi)mam ochote skoczyc z
      okna.nie wiem skad to sie bierze,ostatnio zaczynam siebie
      obwiniac,poniewaz jestem osoba u ktorej psychiatra stwierzil tzw
      nieleczone adhd,i wiele zeczy wykonuje bardzo haotycznie i nerwowo,w
      przyspieszonym tempie jak smieje sie moj maz,dlatego sadze ze byc
      moze synkowi sie to udzielilo.albo po prostu jest niecierpliwy i
      bardzo wyczulony na naruszanie jego swobody i wolnosci:)
      pozdrawiam i zycze konsekwencji,wytrwalosci i sily
    • oliwkowska Re: Histeria u 11-miesięcznego dziecka 30.03.09, 22:57
      Wydaje mi sie ze to calkiem normalne zachowania, jakbym widziala moje dzieci w
      podobnym wieku. Twoja reakcja powinna byc spokojna i stanowcza- zabierasz'to
      cos'. Jesli placz dziecka, a szczegolnie upadek moga w czyms zagrozic wez je na
      rece lub podtrzymaj. Bez paniki dziecko widzi ze tracisz glowe i takie
      zachowania bedzie powtarzac. Powiedz, dlaczego nie wolno- mozesz np.dotknac jego
      reka ostrza noza, musnac goracy przedmiot mowiac: zobacz jakie ostre, gorace...
      Nie licz ze takie reakcje ustana szybko- Twoje dziecko wchodzi dopiero w okres
      buntu dwulatka. Wiele zalezy od Twoich reakcji: po pierwsze nie ustepuj, po
      drugie zachowuj sie pogodnie, wykrzesaj z siebie talent aktorski, tak jak to
      robi Twoje dziecie, choc wierze ze moze byc to bardzo trudne.
      Pozdrawiam serdecznie
    • mskaiq Re: Histeria u 11-miesięcznego dziecka 31.03.09, 12:25
      Dziecko placzem nie wymusza, dziecko placze bo sobie nie radzi. Nie
      rozumie dlaczego mu odebrano cos, nie rozumie dlaczego nie wolno.
      Kiedy pojawiaja sie u dziecka emocje z ktorymi nie umie sobie radzic
      to u wielu matek pojawia sie strach przed tym ze dziecko chce ja
      zdominowac i takim zachowaniem chce osiagnac zamierzony cel.
      Jakie cele ma 11 miesieczne dziecko ?
      W taki sposob przestaje sie rozumiec dziecko, znika zaufanie do
      dziecka, zaczynamy z nim walczyc i z kazdym rokiem ten rozdzwiek
      pomiedzy rodzicami a dzieckiem narasta.
      Serdeczne pozdrowienia.

      • kahasopot Re: Histeria u 11-miesięcznego dziecka 31.03.09, 13:13
        Witaj mskaiq!Nie zgadzam sie z toba we wszystkim.Nie wydaje mi sie
        aby osoby wypowiadajace sie w tym watku przejawialy sie lek przed
        dominacja.Nie sadze rownierz,ze nie tolerujac takich zachowan
        przestaje sie rozumiec dziecko.Racja jest,ze dziecko placze bo sobie
        nie radzi,ale tez dlatego ze to jest najprosztsza droga okazania
        niezadowolenia.Podtrzymuje swoja opinie,ze dziecko histeria probuje
        wplynac na zachowanie otoczenia.11 miesieczne dziecko rozumia
        doskonale powiazania pomiedzy roznymi czynnosciami.przez ten czas
        nauczylo sie juz,ze jak placze zaspokajane sa jego potrzeby,wiec to
        jedyny sposob jaki zna zeby zakomunikowac,ze cos chce.

        Ja jestem jedynaczka,pochodze z dobrze syutowanej rodziny,przez cale
        dziecinnstwo dostawalam dokladnie to co chcialam,zebym tylko nie
        robila histerii,potem w okresie buntu nastoletniego przerodzilo sie
        to szantaze i upokarzanie rodzicow,potrafilam poplakac sie na srodku
        sklepu i grozic samobojstwem,bo chcialam buty za 500zl.Skonczylo sie
        nasczescie tym,ze wyladowalismy wszyscy u dobrego psychoterapety,z
        ktorym bylam zwiazana dobrych pare lat.jednak do teraz mam problemy
        z tym,ze nie znam wartosci pieniadza,ze jak cos chce to po trupach-
        staram sie jednak z tym caly czas walczyc.Moglo jednak byc gorzej,bo
        wiekszac ludzi,ktorzy sobie nie radze z tym,ze nie wszystko w zyciu
        moga dostac zostaje przestpcami.

        Na wlasnym przykladzie wyciagnelam wiec swoje wyrzej opisane
        wnioski,uwazam ze juz od najmlodszych lat,nalezy uczyc czlowieka jak
        radzic sobie z odmowa.Jasne ze taki maluszek sobie nie radzi
        kompletnie,ale celem rodzicow jest go wlasnie tego nauczyc,wychowac
        na przystosowanego czlowieka.Taka jest moja opinia
        Pozdrawiam



      • Gość: anka1188 Re: Histeria u 11-miesięcznego dziecka IP: *.magma-net.pl 31.03.09, 14:52
        Celem 11-miesięcznego dziecka jest np. grzebanie w kontakcie lub bycie tylko na
        kolanach u mamy. Wymusza to histerią. Im dziecko starsze tym cele będą większe.
        Zgadzam się że sobie nie radzi z tym "problemem". Ale matka jest po to aby tego
        typu problemy rozwiązywać już od najmłodszych lat. Żadna matka nie chce walczyć
        ze swoim dzieckiem, żadna matka nie chce aby pomiędzy nią a jej dzieckiem był
        rozdźwięk. Ale też żadna matka nie może pozwolić aby dziecko weszło jej na
        głowę, bo wychowa przestępcę. Nie zgadzam się także ze stwierdzeniem że matka
        boi się ze dziecko ją zdominuje..jakby tak było to nikt świadomie nie
        decydowałby się na macierzyństwo..A nikt nie powiedział że będzie
        łatwo...dziękuję za odpowiedzi na moj post. Przynajmniej wiem ze nie ja jedna
        mam takie problemy. Pozdrawiam
        • gagatek78 Re: Histeria u 11-miesięcznego dziecka 31.03.09, 15:33
          chyba wszystkie dzieci tak mają, jedne wcześniej, drugie później i z różnym
          nasileniem. mnie to szczerze mówiąc tak okropnie śmieszy taki rzut dziecka na
          podłogę, że muszę się siłą hamować, żeby się nie roześmiać. w związku z tym po
          policzeniu do 5 pytam się uprzejmie mojego dziecka, czy mu tak wygodnie i siadam
          obok przeczekać. on ma teraz 2,5 roku, pierwszy raz mu się zdarzyło tak rzucić
          na ziemię jakoś pod koniec pierwszego roku życia. muszę powiedzieć, że jakoś
          bardzo często to się nie zdarza, może dlatego, że nie widzi efektu w postaci
          żywiołowej reakcji rodziców. kiedyś nawet wymyślił sobie, żeby uderzać głową o
          podłogę w kuchni, na szczęście tam jest wykładzina z PCV, więc nic poważnego
          sobie nie mógł zrobić, to też się go spytaliśmy tylko, czy przypadkiem go nie
          boli głowa jak tak robi... jak już się uspokaja, to wtedy jest czas na
          tłumaczenie, bo w ataku histerii to guzik z pętelką można osiągnąć.
          • kahasopot Re: Histeria u 11-miesięcznego dziecka 31.03.09, 16:54
            Moj tez uderza glowa o podloge w kuchni,tylko ze my mamy niestety
            kafle:/.W ogule zauwazylam,ze jak wpada w histerie to sie wszedzie
            obija i puka glowa,biedaczek
Pełna wersja