edit38
01.04.09, 17:38
Córunia w czerwcu skończy 2 latka. Wiem że nie powinno porównywać się dzieci
bo każde jest inne i rozwija się w swoim tempie ale mnie niepokoi to że w
każdej dziedzinie ona jest troszkę z tylu za znajomymi dziećmi w zbliżonym do
niej wieku.
Jeśli chodzi o mowę to mówi bardzo mało: mama, tata, baba, krem, tak i nie
oraz kilka dźwiękonaśladowczych np. auu auu, muu itd. Jedno słowo ma wiele
oznaczeń np baba to babcia telefon ścierka, mop, szczotka.
Jeśli chodzi o sprawność fizyczną to jest małą ciapcią wszystko robi bardzo
powoli i ostrożnie, nawet młodsze od niej dzieci szybciej biegają i są
sprawniejsze fizycznie. Nie potrafi się bawić w piaskownicy tylko stoi i
patrzy jak inne dzieci się bawią pomimo że bardzo ją ciągnie do dzieci (gdy
widzi jakieś dziecko to strasznie się cieszy), na placu zabaw najchętniej cały
czas siedziałaby w huśtawce i się bujała.
Nie potrafi bawić się zabawkami np. układać klocków, wszystkie zabawki służą
jej do rozrzucania po mieszkaniu i nie ma znaczenia czy są to klocki czy
pluszaki. Jedyną zabawką którą bawi się „sensownie” jest lalka, cały czas ją
karmi usypia przytula.
Dodatkowo strasznie brzydzi się dotknąć różnych rzeczy np. waty, balona z
którego uszło powietrze, ostatnio kupiliśmy jej ciastolinę i 2 dni zajęło jej
przekonywanie się że gdy ją dotknie to nic jej się nie stanie.
Poza tym jest strasznym uparciuchem oraz bardzo szybko się obraża.
Bardzo ją kocham i akceptuję taką jaka jest ale chciałabym jej pomóc się
„rozkręcić” aby nie była zawsze z tyłu za innymi dziećmi, aby potrafiła się z
nimi bawić i cieszyć się dzieciństwem bo czasami mam wrażenie że przez ten
brak umiejętności zabawy dużo traci.