Histerie 14-miesiecznego dziecka:(

07.04.09, 23:36
Bardzo prosze o rady!
Od jakiegos czasu moje 14-miesieczne dziecko popada w histerie!
Dzieje sie tak wtedy, kiedy np. zabieram mu jakas rzecz, ktora
dorwal, a nie powinien sie nia bawic.
Kiedy baraszkuje w szafkach, a ja przenosze go i zamykam je.
Schemat jest ten sam: Ryk, wrzask, placz i szaroanie. Czasami
potrafi wielokrotnie i uparcie powtarzac to samo.
Nie wiem jak powinnam w takich sytuacjach reagowac?
Boje sie, ze za kilka lat, bede miala w domu dokladnie to samo, co
pokazuja w progrmach ,,Super niania"!
    • epb3 Re: Histerie 14-miesiecznego dziecka:( 08.04.09, 14:58
      stanowczo i jeszcze raz stanowczo NIE!
      jak najmniej zakazów, ale za to stanowcze - czyli jesli nei wolno do szafki to
      nie wolno nawet jakby bylo trzęsienie ziemi.
      i najlpiej przypominac ze nie wolno zanim sie dorwie do zakazanej rzeczy, w
      trakcie zabawy juz jest o wiele trudniej.

      zaproponowac cos super ciekawego w zamian - zamiast mowic w kółko nie wolno - u
      mnie dziala np. 'a co ty urwisie robisz. wiesz ze do szafki nie wolno, lepiej
      chodz pobawimy sie w chowanego' - i wtedy sygnal ze nie wolno jest a
      jednoczesnie nie ma awantury.

      i cierpliwosc. Jesli po raz 10 powiesz mu ze nie wolno(chociaz ja do tego nie
      dopuszczam - jak widze ze lobuzuje - to zajmuje Go czyms innym zeby zapomnial)
      spokojnie i bez nerwow - to dziecko widzi ze jego lobuzowanie nie robi na Tobie
      wrazenia, jestes konsekwentna i tyle. Masz swoje zasady i on ma ich przestrzegac
      chocby nie wiem co.

      poza tym dziecko odkrywa swiat, wiec bez przesady z zakazami. zasady mają byc
      jasne, ale nei moge jak ktos porozstawia w domu mnóstwo przedmiotów, ktorych nie
      wolno dotykac i chodzi za dzieckiem mówiąc nie wolno i nie wolno. lepiej tak
      urządzic mieszkanie, zeby zakazow bylo nie duzo. a i Rodzicowi latwiej byc
      konsekwentnym jesli chodzi o wazne sprawy - np. kontakt, kuchenka, kable - to
      jest jasne ze zawsze nie wolno i Ty bedziesz w tej kwestii zawsze konsekwentna
      bo chodzi o bezpieczeństwo dziecka. a inne rzeczy czasem odpuscisz i juz dziecko
      jest skołowane.

      no i lobuzuja dzieci jak sie nudzą - a wiec duzo ciekawych zajęć.

      a i tak histerii trudno uniknąć - ja w takich przypadkach poprostu
      przeczekuje(ewentualnie przytulam) i potem tlumacze - krotko i nie wracamy do
      tematu.

      na koniec dodam ze to wszystko przetestowane na moim Synu - dziala. ale napenwo
      nie daje gwarancji na inne urwisy. :)
Pełna wersja