warta15
08.04.09, 08:38
Kiedyś był odważniejszy jeżdziliśmy na basen kąpał się, uwielbiał
robazcki patrzył na nie obserwował również pająki, ostatnio
pojechaliśmy na basen strach nie chce wejść trzęsie się,
pojechaliśmy do restauracji na obiad a tam była osa i ja krzyknęłam
że chodzmy się przesiuądzmy bo nas osa użadli i od tego momentu
strach panik i płacz jak zobaczy robaka pająka czy muchę, ostatnio
nie chciał wyjśc na dwór bo tam są muchy, a jak wyszedła to na
chwilę i paniczniym głosem prosił żebyśmy wrócieli do domu bo tam go
mucha ugryzie, boi się zjeżdzać na żjeżdzalni nawet taj najmniejszej
jak był młodszy zjeżdzał z miją pomocą bez problemu boi się wsiąść
na karuzelę gdzie młodsze dzieci się kręćą ostatnio wszystkiego się
boi jak ja mam mu pomóc co robić jak mi mówi że się boi , zachęcać
go do sprópowania czy zrezygnować bo skoro nie chce i się boi ,
mówić żeby nie był takim tchórzem co robić przeraża mnie to no bo
jak on sobie od wrzesnia poradzi w przedszkolu.....