5 miesięczna dzidzia płacze przy ubieraniu

IP: *.popl.cable.ntl.com 08.04.09, 23:05
Moja córeczka od około 2 tygodni strasznie płacze, a raczej krzyczy. Około 3 tygodnie temu bardzo spodobało się jej krzyczenie. W tej chwili krzyczy praktycznie o wszystko. Najgorzej jest przy ubieraniu się po kąpieli. Tak samo w ciągu dnia kiedy jest śpiąca i trze oczka strasznie krzyczy i nie chce iść spać. Proszę o jakąś radę bo te krzyki stają się nie do zniesienia. Dziękuje z góry za wszelką pomoc.
    • zarzycka.anna Re: 5 miesięczna dzidzia płacze przy ubieraniu 10.04.09, 00:36
      Witam,
      Tak jak Pani pisze córeczka krzykiem róźne rzeczy światu i Pani
      obwieszcza. Także warto odróźniać te rodzaje krzyku, które są dla
      niej przyjemne - to że podoba jej się sprawcza moc komunikowania się
      z Panią - (której Pani ma już dosyć) i ten krzyk, który jest
      wyrazem rozdrażnienia, czy podrażnienia ciała - kiedy z miłej
      ciepłej wanny trafia w mniej przyjemny ręcznik, a potem czeka ją
      ubieranie. Adekwatne reagowanie i odpowiadanie na komunikat,
      zrozumienie dziecka i spokój zazwyczaj pomagają w leszym radzeniem
      sobie z własnym rozdrażnieniem. Też pewność i nie banie się tego
      krzyku, nie uciekanie przed krzykiem powodują większe zdecydowanie,
      co z kolei daje poczucie większego bezpieczeństwa dziecku. Tu taki
      przykład, który dobrze ilustruje to o czym napisałam w taki ogólny
      sposób : niepewna mama chcąc uniknąć krzyku dziecka próbuje je jakoś
      zabawić na przewijaku, za każdym razem kiedy zaczyna ubierać
      dziecko, dziecko zaczyna płakać więc mama przerywa ubieranie i to
      trwa tak długo, aż dziecko krzyczy nieustępliwie jest już bardzo
      zmęczone i w końcu wpada w spazmy. Jest to wyczerpujące i dla mamy i
      dla dziecka, ale zmierzenie się mamy z krzykiem własnego dziecka na
      samym początku wydaje się za trudne. Nie wiem czy opis takiej
      sytuacji wyda się Pani w jakikolwiek sposób pomocny.
      Jeśli jednak jest tak, że nie może już Pani wytrzymać wtedy to znak
      że trzeba poprosić kogoś o pomoc w opiece nad córeczką i samej
      odpocząć.
      Pozdrawiam A.Z.
Pełna wersja