zmienne nastroje

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.09, 23:10
Mój 4 letni syn ma potwornie zmienne nastroje od euforycznych
radości, czułości do wielkiej złości i histerii. Może to normalny
etap rozwojowy?
Staramy się na każdym kroku okazywać mu jak bardzo go kochamy,
spędzamy z nim czas, chodzi też do przedszkola, w którym świetnie
się bawi (jak go odbieram jest zadowolony), ale czasem nie chce tam
iść mówiąc, że chce zostać ze mną w domu, że nie lubi przedszkola.
Staram się go wychowywać wg. konkretnych zasad i staram sie być
naprawdę konsekwentna, ma regularny tryb życia i poczucie
bezpieczeństwa. Jest bardzo wrażliwym dzieckiem i ma wiele lęków np.
panicznie boi sie balonów nie wiem dlaczego, byłam z nim u
psychologa i zbagatelizowano problem kwitując, że widocznie się
kiedyś przestraszył jak pękł. Ale on histerycznie reaguje na wiele
innych rzeczy i nigdy nie potrafi wyjaśnic dlaczego czegoś się boi.
Dużo z nim rozmawiam, okazuję dużo zrozumienia i czułości, która
odwzajemnia. Codziennie po kilka razy mówi, że kocha mnie
najbardziej na świecie itd. Czasem też moczy się w nocy i mówi, że
przyśniło mu się coś złego. A nigdy nic złego mu się nie
przydarzyło. Nie wiem skąd w nim takie uczucia. Oczywiście bywa
bardzo pogodny, towarzyski i generalnie jest fajnym dzieckiem, ale
też wpada w złość jak coś jest nie po jego myśli np. naleję mu coś
do picia a on chciał to sam zrobić to wścieka się i płacze, a raczej
wyje przez kilka minut i nie da się go uspokoić.
Takich sytuacji jest tysiące, może zbyt chaotycznie to napisałam,
ale trudno to opisać nie rozpisując sie na kilka str.
Proszę mi poradzić jak się zachowywać, jak rozmawiać z synem, czy te
zachowania są normalne dla jego wieku?
    • zarzycka.anna Re: zmienne nastroje 09.04.09, 23:19
      Witam,
      Pani synek czasem nie radzi sobie z emocjami w takim sensie, że nie
      jest w stanie regulować ich intensywności, one go zalewają, co jest
      w tym wieku i jeszcze w starszym naturalne. Potrzebuje oparcia w
      zrozumieniu swoich emocji i "nauki" z Pani pomocą jak sobie z nimi
      radzić. Jeśli chodzi o lęki to są one związane z rozwojem dziecka,
      jego wyobraźnią, postrzeganiem świata, nie tylko z tym, co
      bezpośrednio się wydarza. Czasem też lęk i niepokój są przeźywane na
      skutek sytuacji, które dla dorosłych wydają się być całkiem miłe,
      czy wręcz radosne, urodziny, dużo prezentów, goście, wizyta w zoo
      itd. Często niezrozumienie zasad kierujących pewnymi zjawiskami lub
      nowość powoduje lęk.
      Poza tym, to że synek generalnie lubi przedszkole nie stoi w
      sprzeczności z tym, że wtedy gdy ma gorsze samopoczucie i chce być
      z Panią buntuje się przed pójściem do przedszkola i mówi, że go nie
      lubi (tak wyraża to, że w tym konkretnym momencie nie chce iść do
      przedszkola). Zachęcam do lektury dwóch artykułów - o złości i o
      lękach (może będą pomocne dla Pani, szczególnie że pisze Pani o
      tysiącach sytuacji.
      www.edziecko.pl/przedszkolak/1,79345,3710511.html?as=2&ias=2&startsz=x
      www.edziecko.pl/przedszkolak/1,79345,4755727.html?as=2&ias=2&startsz=x
      Pozdrawiam A.Z.
Pełna wersja