juz mam dosc tych nerwow

IP: *.kwidzyn.mm.pl 09.04.09, 19:32
prosze o porade, chodzi mi dokladnie o moja 10 miesieczna corke.
Jest srasznym nerwusem, jak cos jej nie wyjdzie, jak jest cos nie po
jej mysli to tak krzyczy ze juz nie daje rady. Krzyk, pisk i pozniej
placz. W domu nie usiedzi w miejscu musi byc co chwile w ruchu i co
chwile z inna zabawka bo po chwili wszystko jej sie nudzi. Na rece
tez nie chce, czesem tonie wiem o co jej tak naprawde chodzi. Jak
jestesmy na spacerze to tym bardziej bo nie chce siedziec w wozku i
strasznie krzyczy, zabawiam ja, woze ze soba stosy zabawek ale i tak
sie denerwuje. Jak tak dalej pojdzie nie bede z nia wychodzic na
spacer. Prosze mi powiedziec czy takie zachowanie zostanie, czy sie
zmieni bo juz opadam z sil. I jak ja mam sie zachowac przy tych jej
nerwach, bo czasem juz sama mamtakie nerwy zemam wszystkiego dosc.
    • zarzycka.anna Re: juz mam dosc tych nerwow 09.04.09, 21:27
      Witam, najwaźniejsze to zachować spokój i nie ulegać "nerwom"
      córeczki. Targają nią różne emocje, z którymi nie potrafi sobie
      poradzić, ale gwarantem jej bezpieczeństwa i powrotu do spokoju jest
      opanowana mama, która potrafi ukoić, ale i postawić granicę. "Uczy"
      też jak radzić sobie z emocjami. Dlatego najważniejsze to zadbanie o
      Panią, moźliwość Pani regeneracji - odpoczynku wtedy gdy córeczką
      zajmie się ktoś inny, tak żeby nie była Pani na granicy
      wytrzymałości, bo wtedy są juź dwie osoby które "nie panują nad
      sobą".
      Polecam też artykuł, którego link podaję, jest on o starszych
      dzieciach, ale niektóre fragmenty moźe Pani uznać za pomocne
      szczególnie w kontekście Pani pytania o to "czy takie zachowanie
      zostanie, czy się zmieni"
      www.edziecko.pl/male_dziecko/1,85614,4651374.html
      Życzę spokoju i pozdrawiam A.Z.
Pełna wersja