Posluszenstwo

IP: 78.151.241.* 12.04.09, 23:14
Witam.
Mam corke w wieku 5 l.Nasz problem z dzieckiem to zero posluszenstwa.Prosze moje dziecko o posprzatanie(swoich zabawek),nie skakanie w pokoju(podloga jest drewniana i stara),wyjscie z kapieli(woda robi sie zimna),powrot z placu zabaw do domu itd moje dziecko nie reaguje wogole.Powtarzam swa prosbe na tysiace sposobow i nadal zero reakcji.Przykladowo. Mowie kochanie wychodzisz juz z wanny a me dziecie w tym czasie robi piruety w wodzie,ja mowie wychodzisz bo woda robi sie zimna a ona kreci sie w druga strone,mowie ze powtarzam ostatni raz ze wychodzi w tej chwili a mala macha nogami pod woda,nastepnie wyciagam ja sila z wanny gdzie odbywa sie wrzask bo moje dziecko przypomnialo sobie ze stopy jeszcze nie umyla.I tak spac idziemy w zlych humorach.Dodam ze w szkole pani bardzo chwali ja za posluszenstwo.W szkole slucha ,dlaczego w domu nie umie?
    • scher Re: Posluszenstwo 13.04.09, 20:20
      Gość portalu: emmalulu napisał(a):

      > W szkole slucha, dlaczego w domu nie umie?

      Najpewniej jesteś mało konsekwentna. Dużo gadasz, ale nie przechodzisz do działania lub przechodzisz zbyt późno. Twoje "nie" w rzeczywistości oznacza "tak" albo "być może". Więc dziecko testuje.
      • Gość: me Re: Posluszenstwo IP: *.acn.waw.pl 13.04.09, 21:19
        > Najpewniej jesteś mało konsekwentna. Dużo gadasz, ale nie
        > przechodzisz do działania lub przechodzisz zbyt późno.

        Co widac doskonale po przykladzie: matka mowi "wychodzisz z wanny" a dziecko
        nic, kreci piruety. I co robi matka? Nic. Czeka, mowi znowu i dopiero za trzecim
        razem po ilus tam minutach wyciaga dziecko z wanny. Powinna powiedziec
        "wychodzisz za 5 minut", dac dziecku czas na oswojenie sie z tym faktem, a po 5
        minutach wyciagnac i koniec. A tak mala czuje, ze moze jeszcze uda sie
        przedluzyc? A moze jeszcze kilka piruetow. I tak testuje matke.
    • zarzycka.anna Re: Posluszenstwo 14.04.09, 12:36
      Witam,
      problemem wydaje się za dużo powtórzeń "Powtarzam swa prosbe na
      tysiace sposob
      > ow i nadal zero reakcji", na które córka nie reaguje. Warto byłoby
      zastanowićsię dlaczego powtarza Pani tysiące razy, coś co nie działa
      (żeby rozładować swoje napięcie?, potwierdzić że ma Pani nie
      słuchającą się córkę?, czy z jakiś innych powodów)i zaprzestać tego,
      co i tak nie przynosi rezultatu, a powoduje zły humor i napięcie u
      Pani i u córki. Napisała Pani, że nauczycielka w szkole chwali Pani
      córkę za zachowanie,jak Pani rozumie to, że w szkole córka jest
      posłuszna. Być może w domu jest za wiele zakazów i ograniczeń "nie
      skakanie w pokoju(podloga jest dre
      > wniana i stara)" itd. Warto to przemyśleć i ograniczyć zakazy do
      niezbędnego minimum, chwalić córkę za przestrzeganie ich.
      P.S. To że wprowadza Pani jakieś ograniczenie nie znaczy źe córka
      zaakceptuje je i przyjmie jako regułę którą sama ma wprowadzić w
      życie. Właśnie to wyekzekwowanie , stanowcze, ale bez złości ,
      gniewu na córkę, że wcześniej sama tego nie zrobiła, daje poczucie
      bezpieczeństwa i jasny przekaz czego Pani wymaga.
      Pozdrawiam A.Z.
Pełna wersja