Gość: emmalulu
IP: 78.151.241.*
12.04.09, 23:14
Witam.
Mam corke w wieku 5 l.Nasz problem z dzieckiem to zero posluszenstwa.Prosze moje dziecko o posprzatanie(swoich zabawek),nie skakanie w pokoju(podloga jest drewniana i stara),wyjscie z kapieli(woda robi sie zimna),powrot z placu zabaw do domu itd moje dziecko nie reaguje wogole.Powtarzam swa prosbe na tysiace sposobow i nadal zero reakcji.Przykladowo. Mowie kochanie wychodzisz juz z wanny a me dziecie w tym czasie robi piruety w wodzie,ja mowie wychodzisz bo woda robi sie zimna a ona kreci sie w druga strone,mowie ze powtarzam ostatni raz ze wychodzi w tej chwili a mala macha nogami pod woda,nastepnie wyciagam ja sila z wanny gdzie odbywa sie wrzask bo moje dziecko przypomnialo sobie ze stopy jeszcze nie umyla.I tak spac idziemy w zlych humorach.Dodam ze w szkole pani bardzo chwali ja za posluszenstwo.W szkole slucha ,dlaczego w domu nie umie?