ania.b5
14.04.09, 23:31
Moja coreczka kiedys, w wieku 1,5 -2 latka sama bardzo ladnie
zasypiala. Niestety rutyne te czesto przerywaly wizyty dziadkow,
ktorzy przyjezdzali na tydzien-dwa oraz nasze wizyty w Polsce. Teraz
corka ma skonczone 3 latka i nie wiem zupelnie czy metoda zasypiania
jaka zastosowalam wczesniej bedzie przydatna- wtedy corka spala w
lozeczku i latwo bylo mi ja zostawiac sama wydluzajac czasy miedzy
kolejnymi wejsciami do pokoju. Wtedy nauka zasypiania zajela nam 3
dni. Dzisiaj sprobowalam ponownie ale skonczylo sie porazka- mala im
dluzej to trwalo tym glosniej plakala i wychodzila z lozka. Jest dla
nas bardzo uciazliwe usypianie jej co wieczor, bo czasem trwa to -
razem z czytaniem bajek- do 40-50 min. A nie ukrywam ze fajnie kidys
bylo miec wolniejsze wieczory i ona lepiej przesypiala nocki. Czy
ktos ma dziecko w podobnym wieku i podobny problem? Dzieki za
wszelkie podpowiedzi.