Gość: kasia
IP: *.chello.pl
15.04.09, 19:51
Mój synek ma 2,5 roku. I czasami wydaje mi się, że on nic nie robi
tylko placze. Chyba nie ma godziny aby nie plakał z jakiegoś powodu.
Lekko się w coś uderzy i placze jakby go ze skóry obdzierali. I
ciężko go uspokoić. Próbowałam to lekceważyć, traktować lekko,
pocieszać, zaraz rozbawić, przytuluć. I nic. Zawsze tak samo,
okropny placz.