straszny placzek, już nie mam siły

IP: *.chello.pl 15.04.09, 19:51
Mój synek ma 2,5 roku. I czasami wydaje mi się, że on nic nie robi
tylko placze. Chyba nie ma godziny aby nie plakał z jakiegoś powodu.
Lekko się w coś uderzy i placze jakby go ze skóry obdzierali. I
ciężko go uspokoić. Próbowałam to lekceważyć, traktować lekko,
pocieszać, zaraz rozbawić, przytuluć. I nic. Zawsze tak samo,
okropny placz.
    • gacusia1 Re: straszny placzek, już nie mam siły 15.04.09, 20:12
      Czy placze tylko przy uderzeniu czy rowniez wtedy gdy nie spelniasz
      jego zachcianek?Wiesz,prog bolu moze byc rozny. Tobie moze sie
      wydawac,ze cos nie boli a on ledwo to wytrzymuje.
      • Gość: kasia Re: straszny placzek, już nie mam siły IP: *.chello.pl 16.04.09, 07:12
        Też próbuję tłumaczyć sobie, że on bardziej odczuwa ból. Ale czasem
        wystarczy, że on naprawdę lekko uderzy (dotknie) np. ściany jak
        biegnie i zaraz jest placz i koniec zabawy. Płacze nie tylko wtedy,
        ale najczęściej. Jak mu czegoś zabronić to zamiast się zlościć
        najczęściej placze.
Pełna wersja