fotagdynia03
17.04.09, 07:59
witam. mam 3 letnia coreczke i 16 miesiecznego synka. mala od
stycznia chodzi na 5 godz. do przedszkola. na poczatku wszystko bylo
ok. ale od niedawna zaczely sie problemy. mala bije i gryzie
wszystkie dzieci. nie ma dnia zebym mnie sluchala od przedszkolanek
co dzis moja mala zmalowala. demoluje przedszkole, niszczy zabawki
bije nawet przedszkolanki. nie mam juz sily, zadne argumenty do niej
nie trafiaja, zadne kary nie daja efektu. gdy corka opowiada ze
kogos uderzyla jest z tego dumna i zadowolona a na jej buzi widac
szeroki usmiech. nie daja nic tlumaczenia ze tak nie wolno, jest
glucha jak pien na moje gadanie. wczoraj przesadzila juz calkowicie.
uderzyla chlopca w nos az mu krew poleciala. blagam o pomoc.
napiszcie czy zrobilam cos nie tak? staram sie moje dzieci traktowac
tak samo. nikogo nie wyruzniam. pomocy !!!!!!!