nazile
17.04.09, 16:12
Witam,
Mam pytanie odnośnie próby charakterów. 7 miesięczne niemowle
wymusza na mnie, aby wziąć na ręce. Na początku jest to skrzeczenie,
a później to już wielki ryk i płacz. Gdy biorę syna na ręce uspakaja
się w ciągu sekundy i uśmiecha. Nie mogę nawet wyjść już do toalety
bo mały zaczyna protestować. Wokół siebie ma mnóstwo zabawek: mata
edukacyjna,leżaczek bujaczek i wiele innych kolorówych a pomimo to
ciągle wymusza płaczem aby wziąć go na ręce. Pisząc ten post
postanowiłam się zaciąć i nie ulec;-( Rezultat jest taki że synek
leży na macie edukacyjnej i strasznie płacze a mi serce pęka. Czy
dobrze robię przeczekując w ten sposób jego zachowanie? Co robić w
takich sytuacjach? Proszę o pomoc