nie rozumiemy zachowań naszej córeczki

IP: 89.108.252.* 22.04.09, 23:04
Witam serdecznie w imieniu swoim i męża. Nasza córeczka ma 3,5 roczku. Zazwyczaj jest pogodną, radosną dziewczynką. Martwi nas niestety jej zachowanie w pewnych sytuacjach. Córeczka nie chce sie przywitać kiedy przychodzą do nas goście lub kiedy gdzieś idziemy. odmawia także przyjęcia upominków, które przynoszą jej znajomi lub bliscy. odwraca wtedy głowę,jęczy robi głupie miny i powstaje niezręczna sytuacja. Widzimy,ze chce upominek ale zachowuje sie zupelnie odwrotnie.Przed lub bo wizytach pyta o wszystko czeka cieszy się a potem dzieje sie jak napisalam wyżej.Kiedy spotykamy sie w gronie przyjaciół którzy maja małe dzieciątko(roczniaka lub mniejsze)córeczka zaczyna zachowywać się jak taki właśnie niemowlak.Chce być noszona, karmiona zaczyna seplenić lub gaworzyć a nawet pluje.na pytanie dlaczego tak robi to odpowiada np. że ma czkawkę albo się nie wyspała.taka bezsensu odpowiedz.Nie chce się podzielić zabawkami mówi że są zepsute w swoich odpowiedziach widać, że kombinuje co by tu powiedzić żeby tylko nie dać.Natomiast kiedy bawi się ze starszymi dziewczynkami to sytuacja jest odwrotna i zachowuje się jak stara maleńka.tak nienaturalnie nie ma w niej wtedy tego słodkiego 3 latka z domku. bo jak jesteśmy sami to jest taka słodka w tym co robi. czasami rozrabia ale nic wielkiego.chętnie pomaga w domowych obowiązkach, lubi nasze wspólne zabawy.Przez takie jej zachowanie ludzie postrzegają ją jako niemiła a ona na codzien nie jest taka. Kiedy dzieją się te wszystkie rzeczy to nie pozostawiamy tego bez odpowiedzi. Tlumaczymy małej co jest nie tak, że tak nie nalezy robić.Ona mówi wiem mamusiu przepraszam juz tak nie bedze robić a potem dzieje się to samo. i my rodzice naszej pociechy nie wiemy już gdzie tkwi problem i jak go wspólnumi siłami rozwiązać. Proszę o poradę i pozdrawiam wszystkich erodziców
    • gacusia1 Re: nie rozumiemy zachowań naszej córeczki 23.04.09, 05:02
      A tak naprawde to gdzie jest jakis problem?
      Wasza corka zachowuje sie bardzo ale to bardzo typowo do swojego
      wieku. Nie warto zwracac uwagi na takie szczegoly jak niechec
      dziecka do przywitania sie z kimkolwiek. Mysle,ze to dziala w
      odrotnym kierunku. Mam syna w wieku Twojej corki. Jak byl mlodszy(2-
      3 lata) pieknie mowil "dzien dobry" i wszystkie inne "magiczne
      slowa". Potem mu sie odmienilo. Widze,ze powoli mija ten okres
      przekory. To fakt-niezrecznie sie czuje rodzic gdy jakis dorosly cos
      mowi,pyta a dziecko udaje niemowe. Przyjelam taktyke stawania w
      obronie synka. Mowilam wtedy-"Josh jest bardzo niesmialy,taki
      okres." Albo cos w tym stylu,w zaleznosci od osoby "ignorowanej".
      Dziecko to nie malpka do tresowania.
      Macie ineligentna corke,ktora potrafi sobie radzic w sytuacjach dla
      niej niewygodnych-dzielenie zabawkami. Siwetnie! Sposob na
      to? "Dobrze,kochanie,znajdz w takim razie taka zabawke,ktora nie
      jest zepsuta i mozesz ja pozyczyc kolezance.Jesli nie znajdziesz,to
      ja ci pomoge poszukac."-moge sie zalozyc,ze natychmiast znajdzie sie
      zabawka .-)
      Nie robcie problemu z czegos,co problemem nie jest. Problemy zaczna
      sie(oby nie!) w wieku 10-20 lat .-DDD Pozdrawiam!
    • triss_merigold6 Re: nie rozumiemy zachowań naszej córeczki 23.04.09, 11:58
      Tu nie ma żadnego problemu, dziecko zachowuje się stadardowo
      normalnie jak na ten wiek. Chyba, że sądzisz, że 3,5-letnie dziecko
      zapamięta co obiecywało i będzie się do tego stosować z żelazną
      konsekwencją? Poczytaj jakiś podręcznik psychologii rozwojowej czy
      co.
      • magas1169 Re: nie rozumiemy zachowań naszej córeczki 23.04.09, 12:07
        Twoje dziecko przechodzi okres wstydu właściwy dla wieku i tak może
        to potrwać do 5roku życia.Jeśli Cię to pocieszy mamy tak samo:)
    • asia_i_p Re: nie rozumiemy zachowań naszej córeczki 23.04.09, 13:24
      Zastanów się, jakie uczucia kryją się pod tym zachowaniem i reaguj
      na uczucia, nie na zachowanie. Może się boi albo wstydzi i
      dokazwyanie wydaje jej się najlepszym sposobem, żeby skupić waszą
      uwagę?
      Udawanie małego dziecka to ulubiona chyba w tym wieku gra - moja też
      się w to bawi. Dzielić się zabawkami jeszcze nie musi - ona dopiero
      poczuła, że to jej, daj jej się tym nacieszyć. Udawanie starszego
      niż jest, paniusiowate zachowanie przy obcych - to objawy
      nieśmiałości.
      Nieważne, co ludzie o niej myślą. To znaczy, do jakiegoś tam stopnia
      ważne, bo przedszkole, szkoła itd., ale i tak większość ludzi za
      bardzo a nie za mało przejmuje się innymi, to leży w naszej naturze.
      Więc przestań jej pokazywać swoim zachowaniem, że ważne jest, co
      powiedzą inni. Pokaż jej, że akceptujesz jej wszystkie uczucia i że
      to one są ważne - mów jej "Widzę, że udajesz małego dzidziusia, bo
      chcesz, żebyśmy się tobą pozachwycali", "Wydaje mi się, że czujesz
      się niepewnie". Kiedy dotrze do niej, że ją akceptujesz i wspierasz,
      będzie czas na korygowanie zachowan - ale raczej na zasadzie
      chwalenia dobrych niż krytykowania złych.
Pełna wersja