zerwana.z.tapczana
26.04.09, 12:20
jestem z chlopakiem dwa lata. Oboje powaznie myslimy o dalszym wspolnym zyciu,ale ja jestem już gotowa na dziecko,chce je miec i chcialabym sie o nie starać za jakies góra 2 lata-by urodzic przed trzydziestką,choc wiadomo ze nie da sie przewidziec i zaplanowac dokladnie czasu poczęcia.. Mam 27 lat,moj chlopak jest 2 lata mlodszy i często mowie mu ze chce juz niedlugo miec dziecko,ze powinno sie rodzic 1sze dziecko w tym wieku bo to zdrowsze i dla dziecka i dla matki,a on wtedy sie denerwuje,ze tak ,ale jeszcze nie teraz,ze trzeba znalezc lepsza prace itd. i "zebym go nie straszyla":/ Dlaczego tak reaguje?czy kiedys bedzie w koncu gotowy czy bedzie to odkladal? czy to jego wiek-25 lat? znam go i jestem pewna ze bedzie swietnym,kochajacym tatą!Dodam ze po 10tym roku zycia(a w sumie i wczesniej tez)wychowywala go tylko matka-jego ojciec odszedł do innej i nie ma z nim obecnie większego kontaktu.