cebulino
30.04.09, 10:00
Mam pewne problemy z moją 8 latką. nie bardzo umiem się z nią
dogadać, nasze rozmowy to zwykle wyciąganie wołami od niej co się
działo w szkole. Dośc często odpowiada, że nie pamięta. Nigdy nie
była wywlewna a z wiekiem jest to chyba narasta.
Druda rzecz o która mnie niepokoi to fakt, że bawi się głownie z
chłopami (bo się wygłupiają) i naśladuje ich zachowania. Przyznam,
że nie przykładałabym pewnie do tego większej wagi, gdyby ... nie
stała się niegrzeczna, niesłuchają, kłótliwa, generalnie na nie.
Wszystko trzeba powtrzać kilkanaście razy i zaczęła kombinować i
kłamać. Mam wrażenie, że do wszystkich prac muszę ją ciągnąć wołami.
Nie bardzo wiem jak postępować, bo póki co moje działania powodują
tylko odwrotny efekt.