Zasypianie roczniaka

IP: *.chello.pl 30.04.09, 23:28
Witam,
Moja 12,5 miesięczna córeczka zasypia całyczas będąc lulana,
kołysana przeze mnie, nie ma mowy abym ją położyła do łóżeczka i
sama zasnęła. Moja koleżanka powiedziała mi ,że już półroczne
dziecko uczy się samodzielnego spania- bez lulanek.
Proszę mi powiedzieć czy popłniam błąd na przyszłość, że dziecko
samo nie umie zasnąć? czy powinnam uczyć ją już samodzielnego
zasypiania, jeżeli tak to w jaki sposób? W dzień rwnież ją przytulam
i zasypia albo kładziemy się razem w moim łóżku i dopiero zasypia.
Może poleci Pani jakieś książki godne przeczytania.
Pozdrawiam serdecznie
    • mruwa9 Re: Zasypianie roczniaka 30.04.09, 23:44
      Nie popelniasz bledu, dopoki Tobie taka sytuacja nie przeszkadza. Po
      prostu kazdy czlowiek jest inny (kazda matka i kazde dziecko, i
      kazdy ojciec...) To, co jest dobre dla rodziny Twojej kolezanki nie
      musi byc automatycznei dobe dla Ciebie- To, ze ona woli na obiad
      schabowego, nie znaczy , ze Ty tez musisz jesc schabowego, choc
      wolalabys pomidorowa...
      Wszystkie moje dzieci zasypialy spaly przy piersi, byly bezsmoczkowe
      i bezlozeczkowe i nie bylo zadnego wiekszego problemu z wyprowadzka
      do swoich lozek, choc nie bylo to w wieku pol roku czy roku, a
      raczej blizej dwoch lat...Nie widzialam i teraz, z perspektywy
      czasu , tym bardziej w tym nie widze nic zlego. Sposob na usypianie
      jak kazdy inny. Ani lepszy, ani gorszy od lozeczka.
      • Gość: palina22 Re: Zasypianie roczniaka IP: 87.105.243.* 01.05.09, 12:09
        jestem tego samego zdania co mruwa9!
        moj syn ma prawie 2 lata,łózeczka sie bozbylam jak mial z 8 miesiecy
        (i tak w nim nie spal i traktowal je jakby za kare tam siedzial)
        kupilam mu sofe i jest ok pol nocy spi u siebie pol z nami nieraz
        sam decytuje ze nie chce u nas spac i idzie do siebie nieraz cala
        nic z nami przespi-jest w tym cos zlego moim zdaniem nie
        z usypianiem jest tak ze nieraz sam sie polozy i tylko trzeba
        siedziec przy nim nieraz lezec z nim a nieraz biore go na kolana i
        lulam w tek kwesti pozwalam mu wybierac
    • kachape Re: Zasypianie roczniaka 01.05.09, 12:30
      w pełni popieram mruwę.Dobry sposób to sposób skuteczny:) ten
      spośród wielu innych jest dla córuchny napewno najmilszy, więc nie
      ma się co dziwić
      jeśli jednak Ty zaczynasz odczuwać jakiś dyskomfort, możesz próbować
      małymi kroczkami wprowadzać stopniowo inne zwyczaje
      może usypiaj bez lulania, tylko przytulona do córci w Waszym łóżku,
      potem przekładaj? może przytulając opowiadaj wierszyki, śpiewaj
      kołysanki a potem stopniowo spróbuj bez przytulania ale z tymi
      wierszykami/kołysanką w Waszym łóżku, a potem to samo tylko już w
      jej łóżeczku
      rózne są metody
      wiem, że część dzieci umie zasnąć sama, mamy całują, wychodzą i za
      chwilę dziecko śpi.
      ja takiego egzemplarza nie posiadam - jest rówieśnikiem Twojej
      córki. Zasypia albo w czasie wieczornego cycka, albo potem w
      łóżeczku, gdy czytam mu/opowiadam wierszyki, głaszczę itp.
      jak kilka wieczorów miał zasnąć beze mnie,tylko z teściową - w ruch
      szła chusta
      także też taki przytulak.
      • Gość: ten-ia Re: Zasypianie roczniaka IP: *.chello.pl 02.05.09, 22:28
        Dziękuję za Wasze porady i doświadczenia. Trochę się uspokoiłam:-)
        Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja