problem z siedmiolatkiem w zerówce - proszę o rady

01.05.09, 10:53
witam, proszę o rady bo już nie wiem, co zrobić z moim
siedmiolatkiem. Problem jest taki, że przez pięć dni w tygodniu,
pięć godzin notorycznie komentuje na głos polecenia wychowawczyni.
Pani mówi: kochani, wyciągamy książeczki i już słychać mojego syna:
o Jezu, znowu coś wymyśla i tak non stop. Przeprowadziłam z synem
wiele rozmów tłumacząc, że takie komentarze są absolutnie nie do
przyjęcia, stosowałam różne kary (zakaz kompa, zakaz wyjścia na plac
zabaw itp) ale skutki mam mizerne. Nie wiem, jak zdyscyplinować syna
i skąd się bierze takie zachowanie no i dlaczego rozmowa i kary nie
przynoszą żadnych rezultatów, proszę o rady.
    • mskaiq Re: problem z siedmiolatkiem w zerówce - proszę o 01.05.09, 12:24
      Kary nie ucza, moga na mlodszym dziecku wymusic zachowanie ktorego
      od niego wymagamy. Starsze dziecko zaczyna ignorowac kare i robi to
      co uwaza za sluszne.
      Napisalas ze przeprowadzilas z synem wiele rozmow, ale nie udalo ci
      sie go przekonac aby przestal komentowac polecenia nauczycielki.
      Dziecko musi rozumiec, wiedziec co jest dobre a co jest zle i
      dlaczego nie powinien komentowac nauczycielki. Znajdz argumenty aby
      zmienic jego punkt widzenia.
      Serdeczne pozdrowienia.
    • marzena604 Re: problem z siedmiolatkiem w zerówce - proszę o 01.05.09, 23:29
      Skoro tłumaczenie nie pomaga, to może własne doświadczenie pomoże.
      Zacznij sama komentować wszystko, co Twoje dziecko robi, w ten sam
      sposób jak on to robi w zerówce. Myślę ,że jakąś godzinę wytrzyma.
      Poza tym możesz potem przeprowadzić jeszcze jedną rozmowę, ale NIE
      MÓW dziecku jak pani się czuje w sytuacji, kiedy on robi takie uwagi,
      tylko ZAPYTAJ go jak myśli, co może wtedy pani czuć.
      Pozdrawiam i powodzenia
      • mruwa9 Re: problem z siedmiolatkiem w zerówce - proszę o 02.05.09, 01:26
        ...wykluczywszy wczesniej zaburzenia ze spektrum autyzmu (np. zespol
        Aspergera), ktory moze objawiac sie takim "brakiem zahamowan" i
        wyczucia niestosownosci pewnych zachowan.
      • lisaa33 Re: problem z siedmiolatkiem w zerówce - proszę o 02.05.09, 10:38
        marzena604 ogromnie dziękuję za pomysł, spróbuję i może w końcu
        będzie jakiś efekt. Dam znać, pozdrawiam
    • kachape Re: problem z siedmiolatkiem w zerówce - proszę o 02.05.09, 11:18
      a ja bym jeszcze zorganizowała spotkanie z nauczycielką. Żeby syn
      przeprosił. oczywiście uprzdź go o tym. Przeprosiny to często
      najdotkliwsza z kar. wcześniej porozmawiaj też z nauczycielką
      a swoją drogą jak ona reaguje na jego zachowanie?
      Pozdrawiam
      • lisaa33 Re: problem z siedmiolatkiem w zerówce - proszę o 02.05.09, 11:28
        przepraszał już nie raz i nie dwa ale sytuacja ciągle się powtarza.
        Wychowawczyni też małemu tłumaczy, że nie ma prawa w ten sposób
        komentować i jeśli ma coś do powiedzenia to owszem, może ale
        grzecznie. Rozmawiam z Wychowawczynią i próbujemy razem coś wymyśleć
        ale wszystko działa na krótko. Ręce już mi opadają, może powinnam
        poprosić o pomoc pedagoga? z drugiej strony to dopiero początek jego
        edukacji i jak wyrobi sobie złą opinię to będzie się to za nim
        ciągnąć do końca podstawówki. Wychowawczyni mówi, że to bardzo
        inteligentny, młody człowiek ale zbuntowany. Nie przyjmuje do
        wiadomości poleceń typu: kochani, pomalujcie motyla, do Niego trzeba
        tak: Proszę pomalować motyla. Ale skoro inne dzieci wykonują
        polecenia to dlaczego mojego trzeba prosić? Czy chodzi o to, że ma
        wtedy możliwość wyboru? bo to przecież prośba a nie polecenie? nie
        wiem już, co mam myśleć.
Pełna wersja