lisaa33
01.05.09, 10:53
witam, proszę o rady bo już nie wiem, co zrobić z moim
siedmiolatkiem. Problem jest taki, że przez pięć dni w tygodniu,
pięć godzin notorycznie komentuje na głos polecenia wychowawczyni.
Pani mówi: kochani, wyciągamy książeczki i już słychać mojego syna:
o Jezu, znowu coś wymyśla i tak non stop. Przeprowadziłam z synem
wiele rozmów tłumacząc, że takie komentarze są absolutnie nie do
przyjęcia, stosowałam różne kary (zakaz kompa, zakaz wyjścia na plac
zabaw itp) ale skutki mam mizerne. Nie wiem, jak zdyscyplinować syna
i skąd się bierze takie zachowanie no i dlaczego rozmowa i kary nie
przynoszą żadnych rezultatów, proszę o rady.