bogda0001
04.05.09, 11:07
bardzo prosze o rade bo stalam sie ostatnio kłębkiem nerwów, mamy 20
miesieczna córeczke, jest zywym, bardzo wesołym dzieckiem, oboje z
mezem pracujemy i co drugi tydzien kilka godzin mała zajmuje sie
moja mama, niestety ostatnio kazde moje wyjscie stało sie istna
gehenna - córka na widok babci wpada w straszna histerie, chce od
razu na rece, strasznie placze. czasami do małej przychodza nasze
kuzynki i wtedy córka jest przeszczesliwa, nawet nie widzi jak
wychodze, biega wesoło i zaaferowana pokazuje swoje zabawki, z moja
mama niestety mam rozne relacje, zdarzalo sie ze kilka razy sie
kłócilysmy przy dziecku, staram sie bardzo unikac takich scysji
czasami jednak sie po prostu nie dalo, prosze mi poradzic co mam
robic, czy na sile zostawiac taka rozhisteryzowana córke z babcia,
czy szukac kogos innego,