moja córka nastolatka

IP: *.sileman.net.pl 04.05.09, 18:02
doprowadza mnie do szału. Problemy zaczęły się w I kl gimnazjum,
popalanie, alkohol, miała sprawe w sądzie o demoralizacje ale ją
umorzonono, obiecała poprawe, poprawa była nieznaczna nauczyła się
kombinować i lawirować pomiędzy moją kontrola.spróbowałam zaufać dać
szanse... było niby dobrze jakiś czas.Po czase córka wyniosła mi z
domu cenną rzecz i sprzedała- nie na narkotyki ani alkohol,
sprawdziłam. Obiecała popraw skruche tyle ile dostała pieniędzy za
sprzedaż ma nam oddać , odpracować zgodziła się na to sama. Ostatnio
odktyłam że pali. Dziś wyciągnęłam z zadymionej knajpy do której
poszła po szkole, teraz trzasnęła drzwiami i wyszła z domu bez
pozwolenia... mam dość zastanawiam się czy ustanowić kuratora, bo z
mężem już nie dajemy rady. Córka ma 16 lat
Pełna wersja