arrory
05.05.09, 12:13
moja córeńka ma 7 i pół miesiąca i ostatnio w mojego aniołka wstąpił jakiś
diabełek ;)
po pierwsze płacze jak mamusia wychodzi z pokoju, rozumiem, lęk separacyjny,
ale dlaczego jak jesteśmy np u teściowej, to dziecko nie zwraca na mnie
uwagi?? (co mnie akurat złości bo teściowa mnie wkurza)
Poza tym ostatnio jak się czegoś domaga to piszczy, napina się, rzuca na
plecki, odpycha mnie rączkami. Na zasadzie siedzimy przy stole, ona chce
pilota, ja mówię że nie wolno, a ta we wrzask :]
przygotowuję jedzonko, mała sie niecierpliwi i krzyczy.
ja wszystko rozumiem, tylko nie wiem jak reagować w sytuacji kiedy ona CHCE
TERAZ, JUŻ np telefon lub coś czego mimo całej miłości jej nie dam?? lub nie
przyspieszę gotowania jedzonka, ani też jej w tej chwili nie przytulę bo stoję
nad garem??
Super nianie radzą jak wychowywać starsze dzieci, które rozumieją kary. A jak
radzić sobie z dzieckiem które nie rozumie? Jak dziecko ma sobie radzić z mamą
która go nie rozumie? ;)
proszę o pomoc, rady, linki,
dziękuję :)