Roczniak boi się zabawek i ...

05.05.09, 22:14
Córka ma rok. Od początku bala się nowych zabawek. Jak dostala od
kogoś zabawkę to na jej widok plakala i przekonywala się do niej
czasami po kilku tygodniach. Poza tym panicznie boi się odglosu
wiercenia wiertarką i niekiedy glośnych motorów. Co ciekawe potrafi
wejść sama do ciemnego pokoju. Nie wiem jak mogę jej pomóc bo
czasami ten placz jest przerażający. Czy male dzieci tak mają??
    • ullena2 Re: Roczniak boi się zabawek i ... 06.05.09, 11:32
      oczywiscie ze sie boją wiertarek i motocykli. raczej nie ma rady,
      trzeba unikac i nauczyć jak dokłądnie zamykac sobie uszy w takich
      sytuacjach.

      strach przed nowymi zabawkami to moze jakas trauma z przeszlosci,
      moze sie przestraszyła kiedys i ma złe skojażenie.
    • kachape Re: Roczniak boi się zabawek i ... 06.05.09, 12:28
      a boi się tylko takich grających i dźwięczących, czy zasadniczo
      każdej?
      bo jeśli tych z odgłosami, to może ma bardzo wrażliwy słuch i
      dlatego - umówmy sę, większość dźwięków zabawek jest koszmarna
      poza tym chyba dzieci tak mają, że czasem potrzebują chwili, by
      oswoić się z nowyą zabawką, nową twarzą,
      ja bym po prostu nie naciskała, stawiała zabawki w bezpiecznej
      odległości, bawiła się z córcią w ich pobliżu, ale bez zwaracania na
      nie uwagi. Jak się oswoi, to sama się zacznie bawić
    • kachape Re: Roczniak boi się zabawek i ... 06.05.09, 12:30
      aaa jeszcze dodam, że po pierwsze ma to dobre strony - nie będziesz
      miała pokoju zagraconego zabawkami:)
      a tak serio teraz z motorami, to widząc nasjeżdżający motor, mozesz
      mówić o jedzie motor bardzo głśny, oj oj - uprzedzić córkę, oswoić
      ten lęk na przykład naśladując motor, uśmiechajac się przy tym..
      już gdzies tu o tym pisałam - nasz synek bał się kichnięć swojego
      ojca, czasem faktycznie dość donośnych:)
      i ja za kazdym razem powtarzałam "aaaapsik" i śmiałam się,
      gilgotałam synka itp - efekt? teraz synek ilektroć sam zakicha, to
      śmieje się do rozpuku
Pełna wersja