Czy moje dziecko ma nerwię?!

06.05.09, 16:09
Witam,
Mam 2,5 letniego syna, który do aniołków nie należy. Zawsze był
typem buntownika, nie lubiącym sprzeciwów, chcącym zawsze postawić
na swoim,lubiącym za to robić nam na złośc (patrząc w oczy, wiedząc
że robi cos zakazanego, wystawiał naszą cierpliwość na
próbę),dostającym także histerii od czasu do czasu z okazji np
sprzeciwu czy zakazu.
Dodatkowo nie toleruje mniejszych od siebie dzieci i czesto w
związku z tym dochodzi na podwórku do rękoczynów. za to ze starszymi
od siebie dogaduje się świetnie.

Muszę powiedzieć jednak że tego typu zachowania nie mają miejsca non
stop. Bardzo często zdażają się dni gdy nie mam z nim najmniejszych
problemów.
oprócz tego jest dzieckiem potrafiącym skupić bardzo uwagę na
bajkach czy to w tv czy to czytanych, na zabawie zabawkami,
rysowaniu, lepieniu itp.

Więc generalnie uważam że jego mniej grzeczne momenty wynikają z
wieku, lub usposobienia (bo każde dziecko ma inną osobowość i
temperament).
Jednakże, mój mąż i jego matka twierdzą że jest to problem nerwicowy
i że dziecko wymaga wizyty u specjalisty.
Dodam że teściowa od początku szuka przysłowiowej dziury w całym u
mojego dziecka. Twierdzi że a to jakoś krzywo chodzi, a to ma zeza,
a to za dużo energii więc na pewno ADHD itp.

Proszę więc o jakąś podpowiedź, czy ja to zbyt bagatelizuję czy też
faktycznie jest to szukanie problemu u "normalnego" zdrowego dziecka.
Może na coś szczególnie powinnam zwrócić uwagę w jego zachowaniu i
poszukać psychologa dziecięcego...

Pozdrawiam serdecznie
Z góry dziękuję za odp
    • dorotakatarzyna Re: Czy moje dziecko ma nerwię?! 07.05.09, 10:46
      Radziłabym unikać teściowej, bo Ty dostaniesz nerwicy :)
      Jak dla mnie, zupełnie zwyczajny i normalny dwulatek...
      • magas1169 Re: Czy moje dziecko ma nerwię?! 07.05.09, 12:03
        Twoje dziecko jest zdrowym dwulatkiem przechodzącym okres buntu jak
        każdy dwulatek.Ale proponuję Ci takie rozwiązanie,trochę
        czasochłonne ale skuteczne.Skoro Twoja teściowa dopatruje się
        ADHD,czego nie sposób zdiagnozować u żadnego dziecka w tym wieku,idź
        do specjalisty i po potwierdzeniu że dziecko rozwija się prawidłowo
        poproś o opinię na piśmie.Tym sposobem zamkniesz temat i nie tylko;)
        Powodzenia i nie przejmuj się,pomysł Doroty też jest dobry.
        • lucyn3-3 Re: Czy moje dziecko ma nerwię?! 07.05.09, 22:15
          A teściowa to by pewnie chciała ,żeby się zachowywał jak
          ona.Widziałam dziś taką babcię na placu zabaw-tak na oko
          roczniak,1,5 roczniak i bez przerwy-tego nie rusz ,tego nie
          dotykaj,co ty robisz,idż do piasku pobawić się sam,tam nie idż, a w
          ogóle to chodż do wózeczka .Była wyrażnie zdenerwowana zachowaniem
          malucha,nie wiem czego ona od niego oczekiwała,że będzie grzecznie
          siedziało na ławeczce?
          • k.galago Re: Czy moje dziecko ma nerwię?! 15.05.09, 09:26
            Pociesze cie, mój 18 miesięczny synek, kiedy zaczynał raczkować robił to w
            zawrotnym tempie, kiedy wstał na dwie nogi, po prostu biega. Non stop biega,
            kiedy ogląda bajkę nie mijają trzy minuty dziecko na fotelu stoi niemalże na
            głowie, mimo ze bajka wyraźnie go interesuje. Kiedy mowie żeby nie wrzucał
            zabawkę do śmietnika on patrząc na mnie się rączkę do kosza=) Wygląda to jakby
            coś nie dawało mu spokoju=) Kiedy spotykamy się ze znajomymi, współczują mi. Moj
            syn energiczny niespełna dwulatek jest w związku ze swoim temperamentem bardzo
            dociekliwy, szybko uczy się nowych umiejętności. Jedyna trudność w tym wszystkim
            to to , żeby podołać temu tempu i zapewnić mu natychmiastowe zjecie kiedy coś
            zaczyna mu się zwyczajnie nudzić. To meczące niekiedy ja to wiem, ale nie ma
            większej satysfakcji!! Zauważyłam, ze kiedy ja jestem w stanie podołać jego
            energii wtedy właściwie dziecko jet bezproblemowe. To nie jest żaden niedorozwój
            czy złe wychowanie, tylko lenistwo rodziców!!!
            Trzymaj się, życzę wytrwałości i radości z synka!
            Pozdrawiam
Pełna wersja