Gość: secunda
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
06.05.09, 22:03
mam problem z córeczką, moje dziecko boi się dzieci, ucieka od nich,
schodzi ze zjeżdżalni czy innych sprzętów na placu zabaw, obserwuje,
nie podchodzi po prostu ucieka z paniką w oczach. W domu jest
wesołą, pogodną i dość energiczną dziewczynką, dużo mówi, na placu
zabaw ucieka i cały czas muszę być bardzo blisko niej. Jest mi
smutno gdy widzę inne dzieci, które bawią się i biegają, które
potrafią walczyć o swoje miejsce w kolejce czy zabawki, boję się czy
moje dziecko poradzi sobie w przedszkolu (ma 2,9), a potem w szkole
i w życiu. Bardzo proszę o pomoc, jak postępować, jak reagować,
gdzie popełniam błędy?