mój 4letni syn mnie ignoruje!

07.05.09, 23:01
prosze o pomoc bo nie daje juz sobie rady z 4letnim synem, który
mnie kompletnie ignoruje. Nie slucha zadnego mojego polecenia, nic o
co go poprosze nie dociera i nie ma znaczenia ze prosze go kilka
razy w koncu krzycze strasze karami ale to i tak nie dziala. Nie
wiem jak do niego dotrzec. Nie dzialajá zadne argumenty na dodatek
jest bardzo agresywny w stosunku do swojej mlodszej siostry(1,5),
bije já, dokucza i nie slucha jak prosze zeby przestal. A jesli on
cos chce to krzyczy tak glosno ze slyszy caly blok i nie uznaje
odmowy. Juz nie wiem jak z nim postepowac nie chce go bic bo to nie
jest dobre rozwiázanie, sadzanie go w kácie dziala tylko na chwile,
robi problem z kazdej najprostrzej czynnosci jesli akurat nie ma na
to ochoty (np. ubieranie sie rano do przedszkola czy zjedzenie
sniadania itd.) jak dalej z nim postepowac bo jestem juz
wykonczonaciáglym proszenie i tlumaczeniem bez efektów.?
    • mruwa9 Re: mój 4letni syn mnie ignoruje! 07.05.09, 23:32
      a sluch mu badalas? Moze masz po prostu nieslyszace czy
      niedoslyszace dziecko dlatego nie reaguje na Twoj glos, dlatego
      kzyczy, do tego jeszcze koszmarna frustracja - efekt trudnosci z
      komunikacja. Zacznij od badania sluchu.
      • mmala6 Re: mój 4letni syn mnie ignoruje! 08.05.09, 14:51
        hmmm, to mój w takim razie jest 'głuchy' na prośby typu 'wychodzimy
        do przedszkola' ale na 'idziemy na rower' słuch odzyskuje
        momentalnie.
        • alex_200 Re: mój 4letni syn mnie ignoruje! 08.05.09, 21:49
          dokladnie tak samo jest u nas jesli prosze o cos co ja chce a jemu
          nie do konca to odpowiada to moge sobie mówic sto razy a on udaje ze
          nie slyszy ale jesli on cos potrzebuje to slyszy idealnie.
          Doprowadza mnie do szalu jego ignorancja i nie wiem juz co dalej
          robic. Jesli chodzi o wieczorne spanie jest jeszcze gorzej musze
          polozyc go razem z malá w jednym pokoju i usypiajá ponad godzine bo
          on ciágle wstaje piszczy i gada do malej wiec ona zamiast sie
          wyciszac chce sie bawic i trwa to w nieskonczonosc ja jestem coraz
          bardziej znerwicowana tym wszystkim. Poradzcie co robic!?
          • patrice7 Re: mój 4letni syn mnie ignoruje! 10.05.09, 14:13
            Moze jest zazdrosny o siostrę?
    • daissy76 Re: mój 4letni syn mnie ignoruje! 10.05.09, 18:05
      Ciężka sprawa, sama mam czterolatkę i widzę, że jak się krzyczę,
      karzę etc to robi się coraz gorzej. Generalnie staram się ignorować
      wszelkie histerie, wymuszania, etc. Najbardziej "rusza" ją moja
      obojętność, widzę, że teraz histerie trwają coraz krócej i rzadziej
      się zdarzają. Jest to trudne, bo czasem we mnie się gotuje, żeby na
      nią krzyknąć, ciężko jest się opanować, trzeba się w tym ćwiczyć, z
      czasem przychodzi to łatwiej.
      Powodzenia
    • zarzycka.anna Re: mój 4letni syn mnie ignoruje! 12.05.09, 14:30
      Witam,
      Co to znaczy, że Pani syn nie uznaje odmowy? Tłumaczenie i
      argumenty zakładają, że ma Pani w domu partnera a nie czerolatka,
      który wtedy gdy nie stawia Pani jasno wymagań i nie egzekwuje ich
      czuje się zagubiony. Także byłabym za jasnym i konsekwentym
      stawianiem granic ale też najpierw poświęceniem mu uwagi, chwaleniem
      za drobne nawet zaangażowanie w Pani polecenia. Sprawdzeniem czy on
      rozumie Pani wymaganie i czy nie jest ono dla niego za trudne.
      Robienie różnych rzeczy razem i uczenie ich a potem chwalenie -
      zazwyczaj jest pomocne. Szczególnie ważne jest też skierowanie Pani
      uwagi na jego uczucia, czy nie czuje się pominięty na rzecz swojej
      siostry, opuszczony. Warto się zastanowić czy w Pani umyśle nie
      nastąpił taki podział na synka, który jest trudny i niegrzeczny i
      siostrę małą, potrzebującą Pani pomocy, bo on ją krzywdzi.
      Często też opisane przez Panią zachowanie jest próbą zwrócenia na
      siebie uwagi "Ja tu jestem" i gwarantuje koncentrację na nim Pani
      nawet za cenę Pani złości na niego. Także wtedy lepiej zachować
      spokój i w miarę możliwości nie reagować. Próbować zrozumieć o co tu
      chodzi i poświęcać uwagę w inny sposób. Znaleźć czas i zajęcie
      tylko dla synka i dla Pani.
      Życzę wytrwałości, Pozdrawiam A.Z.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja