alex_200
07.05.09, 23:01
prosze o pomoc bo nie daje juz sobie rady z 4letnim synem, który
mnie kompletnie ignoruje. Nie slucha zadnego mojego polecenia, nic o
co go poprosze nie dociera i nie ma znaczenia ze prosze go kilka
razy w koncu krzycze strasze karami ale to i tak nie dziala. Nie
wiem jak do niego dotrzec. Nie dzialajá zadne argumenty na dodatek
jest bardzo agresywny w stosunku do swojej mlodszej siostry(1,5),
bije já, dokucza i nie slucha jak prosze zeby przestal. A jesli on
cos chce to krzyczy tak glosno ze slyszy caly blok i nie uznaje
odmowy. Juz nie wiem jak z nim postepowac nie chce go bic bo to nie
jest dobre rozwiázanie, sadzanie go w kácie dziala tylko na chwile,
robi problem z kazdej najprostrzej czynnosci jesli akurat nie ma na
to ochoty (np. ubieranie sie rano do przedszkola czy zjedzenie
sniadania itd.) jak dalej z nim postepowac bo jestem juz
wykonczonaciáglym proszenie i tlumaczeniem bez efektów.?