dzieci go bija ,a on nie umie sie bronic,co robic?

10.05.09, 23:07
Witam! Moj synek ma dwa lata i trzy miesiace,jest
otwarty,wesoly,ufny i lubi zabawy z innymi dziecmi.Zauwazylam,
jednakze gdy uderzy go ktorys z rowiesnikow,popchnie lub zabierze
zabawke, maly nie wie co robic.Stoi jak "slup soli" i na buzi maluje
mu sie potworne zaskoczenie.Widac ,ze maluchowi jest przykro.Na
dokladke jest wielki i silny,bo taki sie urodzil,a dzieci mniejsze
od niego tak jakby nie czuly tego respektu.Nie chodzi mi o to ,zeby
sie rozbijal,ale boje sie ,ze synek sobie nie poradzi np w
przedszkolu.Jednym plusem jest to,ze uwielbiaja go wszystkie mamy,bo
nigdy nikomu z niczym nie wadzi.Prosze o rade ipozdrawiam
    • mskaiq Re: dzieci go bija ,a on nie umie sie bronic,co r 11.05.09, 14:03
      Mysle ze masz bardzo niezwykle dziecko. Rozumie ze agresja nie jest
      sposobem komunikowania sie z rowiesnikami.
      Jego rowiesnicy nie rozumieja tego, mysle ze poradzi sobie w
      przedszkolu, tylko ze bedzie robil to przez swoja ufnosc, otwartosc
      i wesolosc.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • Gość: uve Re: dzieci go bija ,a on nie umie sie bronic,co r IP: *.dclient.hispeed.ch 11.05.09, 17:32
        Rozumie ze agresja nie jest
        > sposobem komunikowania sie z rowiesnikami.
        Wybacz, ale on tego jeszcze nie rozumie. Moze w jakis sposob czuc,
        ze nie chce robic tak samo, pewnie jest to cecha jego charakteru,
        piekna zreszta, ale czy przetrzyma przedszkole i szkole? Watpie. Nie
        mam pomyslu, jak pomoc Twojemu synkowi. Ale zycze Tobie i jemu, zeby
        ta piekna cecha nie zostala w nim stlamszona przez przedszkolna i
        szkolna rzeczywistosc. Pozdrawiam.
    • anulie Re: dzieci go bija ,a on nie umie sie bronic,co r 11.05.09, 17:43
      POdobnie jest u nas, jesteśmy w przedszkolu od 3 tygodni, moja córka
      (19 mies) nie wie co to agresja, kiedy inne dzieci ją przewracają,
      reaguje kwasną minką i sygnalizuje grymasem jednak nie potrafi sie
      bronić,nie potrafi uderzyć czy wyrwać zabawki, nie zna takich
      zachowań, szuka wzrokiem gdzie jestem po to by udzielić jej pomocy,
      przybiega i pokazuje, że coś sie wydarzyło. Przedszkolanki proszą by
      nie ingerować, same są od tego by zwracać uwagę dzieciomi faktycznie
      robią to stanowczo, jednak wiadomo,że nie są wstanie "upilnować"
      wszystkie dzieci w kazdej sekundzie i zdarzy się,że odebrana
      zabawka,czy szturchaniec nie zostanie zauważony. Mam nadzieję,że z
      czasem moje dziecko nauczy się radzenia w tych sytuacjach.Powodzenia
      • sylwana18 Re: dzieci go bija ,a on nie umie sie bronic,co r 11.05.09, 21:20
        Wtam ! Bardzo dziekuje za odpowiedzi.No wlasnie jak tu "gosc" napisal
        (la) boje sie tego "stlamszenia" przez rzeczywistosc.Boje sie ,zeby
        ten otwarty dzieciak nie zamknal sie przed swiatem.Ale rowniez nie
        chce robic z niego tzw "mami synka".Moze robie blad,przy dziecku nie
        oglada sie kina dla doroslych,chodzi mi tu o filmy ,badz wiadomosci
        na ,ktorych jest przemoc,dzieciak wychowywany jest na bajkach
        typu "ulica sezamkowa'.Nie kupuje mu zabawki pistoletu,bo jak to
        bawic sie w "zabijanie"?????Jakos to do mnie nie dociera.A moze
        robie blad???Moze ja robie dziecku krzywde.Sama posiadam "tzw
        ulanski temperament", nawet jako kobieta zdarza mi sie heroicznie
        stanac w obronie slabszego,jako mala rachitycznej budowy dziewczynka
        potrafilam rzucic sie na kogos kto np meczyl psa. Moze to przeze
        mnie,maly jest za lagodny,moze niepotrzebnie chronie go przed
        widokiem przemocy.Co robic??????????????
        • na_forum_na Re: dzieci go bija ,a on nie umie sie bronic,co r 11.05.09, 21:30
          na pewno eksponowanie na przemoc w tv, grach itp nie jest dobrym
          rozwiazaniem. nie wiem, może uświadomienie dziecku, ze nikt nie ma
          prawa mu robić krzywdy, że ma prawo sie bronic czyli, że ma prawo
          nie pozwalać na to by ktoś go bił itp. że ma prawo krzyknąć albo dać
          fizyczny odpór (co nie znaczy, że ma sie bić). nie wiem na ile takie
          coś można wytłumaczyć dziecku w wieku Twojego synka, sama mam
          niemowlę ale takie pomysly mi przyszly do glowy na szybko
          • verdana Re: dzieci go bija ,a on nie umie sie bronic,co r 11.05.09, 22:55
            Przeciez nikt przy zdrowych zmyslach nie pokazuje dziecku krwawych
            filmow i przemocy, aby stało się agresywne! Podejrzewam, ze te
            dzieci, ktore zabieraja zabawki czy popychaja tez nie sa w
            wiekszosci agresywne, nie umiją tylko jeszcze grzecznie poprosic,
            czy powstrzymac się od wyrazania emocji.
            Uwazam, ze dziecko nie powinno zaczynać, ale zdecydowanie powinno
            umiec bronic i siebie i póxniej - innych. Kazdy ma prawo do
            samoobrony, samoobrona nie jest agresja. Trzeba nauczyć dziecko, ze
            ma prawo nie oddać, powiedzieć nie - tylko, ze aby tego nauczyc nie
            mozna wymagac, aby nie robilo tego w domu,i zawsze było posluszne
            rodzicom...
            Jestem tez przekonana, ze dziecko, ktore ktos zacznie ic, ma prawo
            się bronić i oddać napastnikowi. Jesli nie nauczymy tego spokojnych
            dzieci, agresywne zyskają przewage na zawsze.
        • mlodziutka11 Re: dzieci go bija ,a on nie umie sie bronic,co r 12.05.09, 14:33
          nauczy się.. kiedy? jak tylko nie będziesz patrzeć:)
          moja córcia też nigdy nie uderzyła nikogo, mimo że obrywała choćby
          od starszego kuzyna.. zawsze ktoś był kto ją obronił ustawiał drugie
          dzieckoa ona była przytulana bo jej się krzywda stała... aż pewnego
          dnia (teraz z kuzynem często sami biegają po podwórku przy domu
          dziadków) nikogo nie było na podwórku, patrzyłam ze szwagierką przez
          okno i młoda odwinęła tamtemu gdy wyrwał jej zabawkę tak że się
          zakręcił, a ona podniosła krzyk i jeszcze kuzynowi się oberwało od
          babci:P Co roku jeźdximy na wczasy ze znajomymi i zbiera się grupka
          dzieci, jak tylko ktoś komuś wyrywa zabawkę to kibicujemy (wszyscy
          rodzice) temu kto został zaatakowany, wtedy ma dużo większe szanse
          na odzyskanie własności:)
    • zarzycka.anna Re: dzieci go bija ,a on nie umie sie bronic,co r 12.05.09, 13:28
      Witam,
      Podała Pani przykłady sytuacji, w których Pani synek nie radzi sobie
      z zadbaniem o siebie, swoje zabawki; a jak Pani reaguje w takich
      sytuacjach?, co Pani mówi synkowi? i jak Pani się zachowuje patrząc
      na takie sytacje? Pisze Pani że "Jednym plusem jest to,ze uwielbiaja
      go wszystkie mamy,bo
      > nigdy nikomu z niczym nie wadzi." Czy o to tutaj chodzi, żeby nie
      wadzić nikomu?, ale przecież i Pani i Pani synkowi (Pani spostrzega
      że jest mu przykro) wadzą różne rzeczy i przeszkadzają. Dlatego
      warto zauważać potrzeby Pani synka i nie bać się wspierać go też w
      dbaniu o siebie i swoje zabawki. W piaskownicy i przedszkolu jak i w
      późniejszym życiu trzeba umieć się zarówno dzielić jak i umieć
      postawić granicę, ale żeby to zrobić trzeba się tego nauczyć. Czasem
      przesadzić w każdą stronę, żeby wyczuć tą granicę do chęci dzielenia
      się z innymi lub do zabrania im czegoś lub odebrania własnej
      zabawki. Ważne jest też przyzwolenie Pani dla synka do popełniania
      błędów i nie zawsze bycia takim uwielbianym przez innych.
      Pozdrawiam A.Z.
      P>S. Myślę też że wymaga to także rozstania się z takim wyobrażeniem
      bycia matką uwielbianego przez wszystkich chłopca.
Pełna wersja