anulie
11.05.09, 17:21
Witam,
pewnie ten temat już niejednokrotnie się pojawiał, proszę o
podpowiedź jak małymi krokami uczyć dziecko pozostawania w
przedszkolu, narazie przed 3 tygodnie chodzimy na 2 godziny
dziennie, córka (19 miesięcy) bawi się choć przeważnie jeszcze sama,
stroni od dzieci, nieśmiało podchodzi do przedszkolanek, za których
radą staram się wycofywać, siedzieć z boku i nie ingerować w zabawę
córeczki.Ostatnie 4 dni w przedszkolu, zostawiam córeczkę na 10-30
minut pod opieką przedszkolanek, wychodząc mówię,ze ide i wrócę,
robię papa, ale moje dziecko płacze wniebogłosy. Prosze o sugestie,
jak sobie poradzić.Staram się zachęcać córkę do zabawy z
dziećmi,śmielszych kontaktów z przedszkolankami,prosze by "zanosiła"
zabawki, czytała wspólnie ksiażki, by na spacerze trzymała Panią za
rękę a ja wycofuję się idąc z boku.Przyznaję,że są juz pierwsze
efekty, jest o wile lepiej niz na początku, ale każde moje wyjscie
to ogromny stres płacz córeczki. Myślę,ze utrudnieniem jest to,ze
mieszkamy w Nimeczech od niedawna, córka niewiele rozumie wiec to
potęguje jej lęk.Proszę doświaczonych rodziców o pomoc.Pozdrawiam