anusia1912
13.05.09, 20:42
Witam! I proszę o radę...
Mój synek ma 2,5 roku. Ja nie pracuję więc jestem z nim w domu, wymyślam
zabawy(którymi się dość szybko nudzi:( Najlepeij jakbym mu włączała ciągle
bajki w tv...czasami ogląda czasami nie! Od zawsze jest "prędkuskiem" wszędzie
wejdzie wszystko dotknie wiadomo ciekawy świata. Na ogół jest kochanym
dzieckiem ale...no własnie to ale...staram się wychodzić z nim na plac zabaw!
I tu zaczyna się problem...a to obsypie inne dziecko piachem(fest:( a to znów
hustawką uderzy(jak dzisiaj!) Staram się tłumaczyc a on wtedy w smiech...jakby
był w innym świecie...
Jak mam do niego dotrzeć bo mam wrażenie że na placu zabaw niektóre mamy
zaczynają szeptać" o to ten co taki niegrzeczny" A mnie jest przykro!