Czy ja źle zrobiłam ??? - pani Aniu proszę o pomoc

18.05.09, 08:07
Mam wyrzuty sumienia. Córka 3 i pół roku miała jechać do dziadków i ojca.
Kiedy zaczełam ją ubierać, zapytała gdzie pojedziemy. Powiedziałam, ze ja
nigdzie, ale za to po nią zaraz przyjedzie babcia z dziadkiem i pojedzie do
taty. Zawsze staram sie mówić, zeby córka widziała, ze ja się bardzo cieszę,
ze ona pojedzie do ojca. Ale niestety tym razem córka rozpłakała się i
powiedział, ze ona nie chce jechać, ze chce zostać ze mną. Usiadłam na
kanapie, córka wtuliła się we mnie. Siedziałyśmy tak kilka minut.
Przekonywałam ją , że bedzie fantastycznie się bawić. Kiedy przyjechali
dziadkowie, znowu zaczęła płakac, ze nie chce jechać, złapała mnie za szyje i
plakała.
Nie wiedzialam co robić. Próbowałam ponownie przekonac ją , ze bedzie się
świetnie bvawić i , ze wróci do mnie potem. Babcia ja zabrała ode mnie
placzacą. Wiem, że potem bawiła sie już dobrze, ale widziałam , z epłakała
kiedy jeszcze odjeżdzali.

mam straszne wyrzuty sumienie, że póściłam córke z dziadkami, chociaz ona nie
chciała. jak powinnam postępować w takich sytuacjach. namawiać córke na
spotkania, czy zaufac dziecku i skoro nie chce tego spotkania, to przeprosić
dziadków i nie póścić małej??
Dodam, że córka przewaznie z chcęcią jedzie z dziadkami. Może teraz faktycznie
chciała pobyć ze mną??
    • verdana Re: Czy ja źle zrobiłam ??? - pani Aniu proszę o 18.05.09, 08:26
      Wiesz, moim zdaniem dobrze.
      Będzie wiele takich sytuacji, ze dziecko będzie chcialo robic co
      innego, niz musi - przedszkole, szkola itd. I nie jest dobrze, aby
      zawsze przychylać się do tego, czego w danej chwili chce. Tym
      bardziej, ze kontakty z dziadkami i ojcem sa wazne - wazne nawet
      wtedy, gdzu dziecku chwilowo się nie chce.
      Weź też pod uwagę uczucia nie tylko dziecka, ale i dziadków i ojca.
      To też ludzie, z ktorymi trzeba się liczyć, maja prawo czasem pobyć
      z corką i wnuczką. Wyobrax sobie sytuacje odwrotną - dziecko zaczyna
      plakac u ojca, ze chce zostać, ze nie chce wracać do Ciebie - i
      ojciec wobec tego dziecka nie oddaje. Jak bys się czuła?
    • kajda28 Re: Czy ja źle zrobiłam ??? - pani Aniu proszę o 18.05.09, 08:48
      Dobrze zrobiłaś. Jest duże prawdopodobieństwo że nie będzie chciała
      się rozstać z dziadkami , i co wtedy oni też mają mieć poczucie winy
      że ją tobie oddali? To jest tylko 3-letnie dziecko, ona w tamtym
      momencie chciała być z tobą, bała się rozstania. Ale... gdybyś
      odpouściła i nie puściła córki, następnego dnia mogłabyś już nie
      wyjść sama do sklepu, nie dałaby się zostawić w przedszkolu, z drugą
      babcią, niańką itp.
      Miałam podobną sytuację, też chodziło o teściową, tylko że ona co
      parę dni zostawała z dziećmi jak ja byłam w pracy. Dzieci zaczęły
      się skarżyć, bo babcia krzyczy, bo każe iść spać itp. Ja zaczełam
      się zastanawiać, dawać babci szansę- teraz młoda nie chce chodzić do
      przedszkola bo jest p. Ewa a nie p. Iwonka.
      Wiem że boli jak dziecko płacze, ale nie ma innego wyjścia. To
      naturalne.
    • zarzycka.anna Re: Czy ja źle zrobiłam ??? - pani Aniu proszę o 19.05.09, 13:22
      Witam,
      Z tego co Pani napisała wynika że kontakty z dziadkami są ogólnie dobre, a
      zachowanie Pani córeczki wydaje się wypływać z danej chwili, a nie całościowej
      relacji z dziadkami. Dlatego Pani zachowanie wydaje się być zarówno przyjęciem
      smutku córeczki jak i respektowaniem pewnej ogólnej umowy (że teraz córeczka
      jedzie do dziadków, bo na to wszyscy Pani, dziadkowie, ojciec i córeczka
      jesteście umówieni) i bardzo ważnej relacji córki z dziadkami i z ojcem. Tylko
      skąd ta Pani niepewność, wyrzuty sumienia - tak jakby córce mogła stać się jakaś
      krzywda? Warto zastanowić się nad tym, dlaczego to rozstanie i jej płacz tak
      Pani przeżywa? Jakie dla Pani są te rozstania i czy są trudne do zniesienia
      nawet wtedy gdy córka dobrze je przyjmuje, a wtedy gdy płacze, podważają całą
      relację jej z dziadkami i ojcem w Pani postrzeganiu?
      I jezcze jedna rzecz, w czym miałaby Pani jej zaufać, o czym miałby świadczyć
      jej płacz?
      Pozdrawiam A.Z.
      • krolowazla Re: Czy ja źle zrobiłam ??? - pani Aniu proszę o 19.05.09, 13:41
        Pani Aniu wierzę, ze córka jest pod dobrą opieką. napewno i dziadkowie i ojciec
        kochaja ją.
        jednak rodzina ta ma strasznie poplatane stosunki między sobą. Ojciec mojej
        córki bardzo bardzo sporadycznie przyjezdza po córkę. Robią to dziadkowie.
        Dziadkowie mieszkają osobno, nie mają dobrych relacji, ale po wnuczkę
        przyjeżdzają razem, bo inaczej babcia nie ma jak dotrzeć po wnuczkę, a dziadek
        sam nie przyjedzie. Córka wielokrotnie mówiła, ze dziadek krzyczy na babcię.
        Początkowo mówiłam, ze to nie moja sprawa. Jednak zauważyłam, ze córka omija
        dziadka i biegnie do babci, Któregoś razu babcia sam ami powiedział, zę córka
        jakoś tak przestała lgnąć do dziadka. Wtedy zdecydowałam się powiedzieć, o czym
        córka mi mówiła. Okazało sie, ze faktycznie są tam awantury. Moze nie duże. Ale
        córka widzi jak dziadek krzyczy, ojciec krzyczy.

        Córka ma bardzo dobrą pamięć. Wielokrotnie proszę ją aby mi przypomniała co mamy
        kupić w sklepie. Córka pamieta tez bardzo dobrze różne sytuacje zdarzenia. Być
        może Własnie te kontakty kojarzą jej się nie tylko z zabawą, ale tez z awanturami.
        Już wcześniej uczulałam ich, aby córce nie opowiadali o mnie złych rzeczy,
        prosiłam tteż, aby ojciec nie palił w jej obecności.
        Ale nie wiem, czy moge zwrócic uwagę, zeby nie krzyczeli na siebie przy niej.
        Dodam, ze córka na codzień awantur nie widzi i nie słyszy.

        Córka przewaznie ma wizyty w soboty, więc ja sobie palnuje mase pracy, aby nie
        mysleć i nie tęsknić. Staram się nie pokazac jej , że będę teskniła. Raczej
        opowiadam jej, że bedzie się świetnie bawić, może pójdzie na spacer, albo plac
        zabaw. Staram sie pokazac korzystne aspekty wizyty u dziadków i ojca.
        • zarzycka.anna Re: Czy ja źle zrobiłam ??? - pani Aniu proszę o 22.05.09, 10:01
          Witam,
          Pisze Pani " Ale nie wiem, czy moge zwrócic uwagę, zeby nie
          krzyczeli na siebie przy niej." i rzeczywiście czasem to trudne
          zadanie, źeby zrobić to w sposób, który poprawi a nie zaogni
          sytuację, ale Pani nie stawia pytania jak to zrobić, ale czy może to
          Pani zrobić. Co sprawia, że nie pozwala Pani sobie na przyciągnięcie
          uwagi dziadków i ojca córki do sytuacji, której konsekwencje ponoszą
          wszyscy -Od córki, która bardzo przeżywa kłótnie, ale jak rozumiem
          to nie tylko kłótnie ale też podminowana atmosfera podczas pobytu,
          po Panią i także dziadków i ojca, których relacja z córką się
          pogarsza przez te kłótnie. Może można rozważyć inny sposób
          organizacji tych wyjazdów, tak żeby dziadkowie nie jechali wbrew
          sobie razem po córkę, ale też, aby nie było takiego przymusu, nie
          wiem z jakiego powodu on powstał, że wszyscy z podskórną niechęcią
          wobec siebie zajmują się razem Pani córką. I wtedy nawet te
          pozytywne aspekty są bardziej widoczne dla Pani niż dla córki, bo
          wydarzają się w tej atmosferze niechęci wobec siebie. Nie wiem jak
          Pani to widzi, ale zachęcałabym jednak do spokojnej rozwmowy na ten
          temat, z naciskiem na to jakie są konsekwencje i jak to odczuwa Pani
          córka, a nie co kto źle robi.
          Pozdrawiam A.Z.
    • wakacyjna_iguana Re: Czy ja źle zrobiłam ??? - pani Aniu proszę o 22.05.09, 07:39
      No jeżeli są tam awantury, to ja bym dziecka tak po prostu nie puszczała do
      dziadków, to zmienia postać rzeczy, nie napisałaś o tym w poście. Myślę, że
      Twoja córeczka dlatego nie ma ochoty tam jeździć. A nie możesz Ty z córką jechać
      do nich na cały dzień i mieć ją "na oku"? Sama mam 3-latkę i nie wyobrażam sobie
      dawać jej do teściów gdyby się kłócili (dajemy ją do nich czasem na 2 dni w
      weekend). Dziecko bardzo to przeżywa i potem może być niespokojne. A czemu
      ojciec sam jej nie zabiera do siebie? Przecież nie masz obowiązku dawać jej
      dziadkom na cały dzień.
      • mruwa9 Re: Czy ja źle zrobiłam ??? - pani Aniu proszę o 22.05.09, 13:14
        a ja bym, przede wszystkim, znacznie wczesniej z dzieckiem
        rozmawiala o wizycie u dziadkow i taty, informowanie , co sie ma
        wydarzyc w momencie, gdy juz sie zapina kurtke, to IMHO zdecydowanie
        za pozno. Prosta sprawa: kalendarz czy taki tygodniowy schemat na
        tablicy z zaznaczeniem, w ktore dni mala odwiedza tate, mogloby
        rozwiazac problem niemilego zaskoczenia. Dziecko jest wystarczajaco
        duze, zeby potrafic interpretowac i kontrolowac swoj terminarz w
        takim podstawowym zakresie :-)
Pełna wersja