asuzi
18.05.09, 13:28
wczoraj nasza córka (rok i 9 mies), wchodziła na ławę i siadała na
laptopa, tatuś mówi że nie można, jednak Zuzia śmiała się i robiła
to dalej. Mąz wsadził Zuzię do łózeczka i nie pozwolił jej wyjść
przez pewnien czas, tłumacząc że robi źle, że tata prosi a ona nie
słucha. CO w rodzaju kary jak w superniani. Czy to dobry sposób, czy
Zuzia nie jest za mała? Jak inaczej tłumaczyć że czegoś nie wolno.
Zuzia jest wesołym dzieckiem, nie płaczącym, nie wymusza na nas nic.