jak uczyć czego nie można?

18.05.09, 13:28
wczoraj nasza córka (rok i 9 mies), wchodziła na ławę i siadała na
laptopa, tatuś mówi że nie można, jednak Zuzia śmiała się i robiła
to dalej. Mąz wsadził Zuzię do łózeczka i nie pozwolił jej wyjść
przez pewnien czas, tłumacząc że robi źle, że tata prosi a ona nie
słucha. CO w rodzaju kary jak w superniani. Czy to dobry sposób, czy
Zuzia nie jest za mała? Jak inaczej tłumaczyć że czegoś nie wolno.
Zuzia jest wesołym dzieckiem, nie płaczącym, nie wymusza na nas nic.
    • ullena2 Re: jak uczyć czego nie można? 18.05.09, 14:20
      konsekwentnie bez złości mowić "nie wolno" i zsadzac dziecko z
      ławy. tyle razy ile bedzie sie to powtarzało. w przypadku ataku
      złości u dziecka nie ustepować w swojej konsekwencji. w teorii
      proste w praktyce uciążliwe. życze powodzenia.
      • asuzi Re: jak uczyć czego nie można? 18.05.09, 22:01
        niestyty nie zdaje egzaminu, nie ma efektów.
        • scher Re: jak uczyć czego nie można? 19.05.09, 03:41
          asuzi napisała:

          > niestyty nie zdaje egzaminu, nie ma efektów.

          Bo ten wiek tak ma.
      • a.nancy Re: jak uczyć czego nie można? 19.05.09, 13:02
        ullena2 napisała:

        > konsekwentnie bez złości mowić "nie wolno" i zsadzac dziecko z
        > ławy. tyle razy ile bedzie sie to powtarzało.

        ze skoro sie smiala, to najwyrazniej ja to bawi
        bycie zdejmowana z lawy to fajna zabawa moze byc
        wiec do powyzszej metody dodalabym jeszcze schowanie/odsuniecie laptopa, nie
        bedzie kusic, nie bedzie frajdy
    • mskaiq Re: jak uczyć czego nie można? 19.05.09, 11:39
      Kara nie uczy, jedyny sposob to tlumaczenie dziecku dlaczego nie
      nalezy robic czegos co nie chce sie aby robilo.
      To kosztuje wiele wysilku, ale to jedyny bezpieczny sposob
      postepowania z dzieckiem.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • e-emma-e Re: jak uczyć czego nie można? 19.05.09, 22:09
        mskaiq napisał:

        > Kara nie uczy, jedyny sposob to tlumaczenie dziecku dlaczego nie
        > nalezy robic czegos co nie chce sie aby robilo.

        Jeśli dziecko ma około półtora roku, to aby tłumaczenie
        odniosło skutek, trzeba by tłumaczyć jeszcze kilka dobrych
        miesięcy. ;)

        Takiemu szkrabowi trzeba powiedzieć ze srogą miną, że nie wolno,
        pogrozić palcem, a jeśli to nie pomaga, to nie bawić się w
        tłumaczenie, tylko zabrać dziecko z niedozwolonego miejsca, zająć
        czymś innym.
        • ullena2 Re: jak uczyć czego nie można? 20.05.09, 10:48
          nie ma efektów? czyli co się dzięje? wchodzi na ławę cały dzień?
          • asuzi Re: jak uczyć czego nie można? 20.05.09, 21:58
            nie cały dzień, powtarza swoje zachowanie
            • e-emma-e Re: jak uczyć czego nie można? 20.05.09, 22:09
              asuzi napisała:

              > nie cały dzień, powtarza swoje zachowanie

              To właśnie dowód na to, że powtarzanie i tłumaczenie w tym wieku
              jest nieskuteczne. Mam syna w tym wieku i widzę, że jedynym sposobem
              na wyegzekwowanie jakiegoś zakazu jest jak na razie odwrócenie
              uwagi, zajęcie czymś innym, przeniesienie (zwykle przy
              proteście ;) ) w inne miejsce itp. Do tego, jak już pisałam wyżej,
              ten magiczny zwrot "nie wolno" wypowiedziany ze srogą miną, czasem
              pogrożenie palcem, czasem też trzepnięcie po rączkach itp.
    • zarzycka.anna Re: jak uczyć czego nie można? 24.05.09, 23:58
      Witam,
      Trzeba powtarzać nie wolno i uniemożliwić robienie tego, co dziecko
      powtarza, a Państwo nie wyraźają na to zgody. Jednak trzeba robić to
      z powagą i spokojem - tak żeby nie reagować nerwowo zarówno śmiechem
      jak i złością. Z Pani opisu wynika, źe córeczka traktowała to jako
      zabawę, takźe wtedy trzeba to przerwać uniemożliwiając ją - jak
      rozumiem taki zamysł miał Pani mąż. Bardziej rozumiałabym to jako
      konsekwencję i uniemoźliwienie wchodzenia na laptopa niż karę czy
      tłumaczenie. Moźna oczywiście zabrać laptopa, czy uniemoźliwić to w
      inny sposób. Samo tłumaczenie to w tym wieku zazwyczaj za mało, bo
      dziecko samo nie potrafi sobie postawić granicy i za duźo, bo nie
      jest w stanie zrozumieć tłumaczenia.
      Pozdrawiam A.Z.
      • mskaiq Re: jak uczyć czego nie można? 25.05.09, 10:58
        Czesto male dziecko nie rozumie slowa nie wolno dlatego traktuje to
        jako zabawe. Slowo nie wolno nie uczy, nawet jesli dziecko rozumie
        znaczenie tego slowa.
        Kazda dorosla osoba reaguje negatywnie na zakaz ktorego nie rozumie
        i rzadko sie do niego stosuje.
        Dziecku mozna narzucac swoje opinie i zakazy albo mozna traktowac je
        w taki sposob w jaki sami chcielibysmy byc traktowani przez innych.
        Nasze uklady z dzieckiem beda takie w jaki sposob je traktujemy,
        jesli nie okazujemy dziecku szacunku, jesli sprowadzamy nasze
        kontakty do zakazow albo wymuszen to trudno oczekiwac aby dziecko
        zwrocilo nam cos innego.
        Serdeczne pozdrowienia.
        • e-emma-e Re: jak uczyć czego nie można? 29.05.09, 00:05
          mskaiq napisał:

          > Slowo nie wolno nie uczy, nawet jesli dziecko rozumie
          > znaczenie tego slowa.

          Jakich zatem słów radzisz używać, by dziecko zrozumiało, że czegoś
          nie wolno? ;)

          > Nasze uklady z dzieckiem beda takie w jaki sposob je traktujemy,
          > jesli nie okazujemy dziecku szacunku, jesli sprowadzamy nasze
          > kontakty do zakazow albo wymuszen to trudno oczekiwac aby dziecko
          > zwrocilo nam cos innego.

          Czyli, Twoim zdaniem, uczenie dziecka posłuszeństwa jest okazaniem
          mu braku szacunku oraz sprowadzaniem naszych kontaktów z dzieckiem
          do zakazów i wymuszeń? Dobrze zrozumiałam?
        • scher Re: jak uczyć czego nie można? 29.05.09, 06:28
          mskaiq napisał:

          > Kazda dorosla osoba reaguje negatywnie na zakaz ktorego
          > nie rozumie

          Porównywanie małego dziecka do osoby dorosłej jest dowodem ignorancji w temacie. Małe dziecko wielu rzeczy nie rozumie - ale ma naturalne zaufanie do rodziców i ich decyzji.
      • scher Re: jak uczyć czego nie można? 29.05.09, 06:30
        zarzycka.anna napisała:

        > Samo tłumaczenie to w tym wieku zazwyczaj za mało, bo dziecko samo
        > nie potrafi sobie postawić granicy i za dużo, bo nie jest w stanie
        > zrozumieć tłumaczenia.

        O, jakie trafne sformułowanie!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja