Dziwna reakcja na "obcych" u trzylatka

22.05.09, 13:13
Mój trzyletni synek od niedawna zaczął się dziwnie zachowywać w stosunku do
osób obcych- np. sprzedawczyń w sklepie, ludzi na ulicy. Kiedy ktoś sie do
niego zwraca to się szczerzy, krzyczy :"nie", pokazuje język, albo macha ręką
jakby chciał uderzyć.

Wiem, że to kolejny etap, ale nie bardzo wiem jak reagować.
W rozmowach przyznał się, ze się wstydzi, tłumaczenia, że wtedy powinien
spuścic wzrok nie dają skutku. Nie bardzo chcę mu urządzać sceny na środku
ulicy czy w sklepie i go karać.
Może podpowiecie mi jakieś rozsadne wyjścia.
    • faq Re: Dziwna reakcja na "obcych" u trzylatka 22.05.09, 14:54
      a czemu uczysz go, ze ma spuszczac wzrok?! ucz zachowania normalnego, ze mozna
      sie usmiechnac, ze mozna zagadnac kogos. Pozwol mu sobie poradzic z sytuacja,
      ale dajac jakis know how na przyszlosc. Karac,urzadzac sceny to ani w sklepie
      ani potem w domu, bo to zachowanie z serii odruch - nie wiem jak sie zachowac,
      wstydze sie to pokaze jezyk - dosc normalne w tym wieku, ot przeczekac, uczac
      jednoczesnie - pokazujac cywilizowane zachowania. Mozecie odgrywac scenki w
      domu, bawiac sie w cobybylogdybypanizwarzywniaka.. itp.
    • mskaiq Re: Dziwna reakcja na "obcych" u trzylatka 23.05.09, 12:20
      Mysle ze dziecko boi sie obcych ludzi i dlatego reaguje w taki
      sposob na innych ludzi.
      Kara nie uczy, trzeba nauczyc dziecko ze nie trzeba sie bac innych
      ludzi, ze nalezy wysluchac co inna osoba chce od niego a nie
      spuszczac wzroku.
      Serdeczne pozdrowienia.
    • zarzycka.anna Re: Dziwna reakcja na "obcych" u trzylatka 25.05.09, 00:20
      Witam,
      Pisze Pani "Wiem, że to kolejny etap, ale nie bardzo wiem jak
      reagować.
      > W rozmowach przyznał się, ze się wstydzi", wydaje się że nie tylko
      on się wstydzi, ale i Pani i stąd pewnie ta wizja urządzania scen
      czy karania. Waźne aby zrozumiała Pani uczucia Pani synka i pomagała
      mu w trudnych dla niego sytuacjach. Ta pomoc to czasem postawienie
      granicy innemu dorosłemu, rozłądowanie napięcia jakąś uwagą czy
      opisem tego czego synek nie lubi, żartem. Waźne źeby Pani nie była
      spięta i nie czuła się w obowiązku "dyscyplinować synka" w obecności
      innych a pokazywała mu to jak można się zachować swoim zachowaniem i
      chwaleniem go wtedy gdy mu się uda. Czasem dorośli przeceniają
      możliwości dziecka, jeśli chodzi o sytuacje społeczne - nie
      dopuszczają tego, źe dziecko moźe nie chcieć się uśmiechać czy jest
      w innym nastroju. Jak rozumie Pani zachowanie synka on sam może nie
      móc tak dobrze tego ująć, czego się wstydzi, czego nie lubi? Czasem
      też dorośli nie przestrzegają takiej granicy intymności z dziećmi
      jaki mają w zwyczaju z dorosłymi, np. dotykają zupełnie nieznane
      dzieci, zagadują je, czasem pouczają. A czasem samo skupianie uwgagi
      na dziecku jest dla niego trudne.
      Pozdrawiam A.Z.
      • qu_esse Re: Dziwna reakcja na "obcych" u trzylatka 29.05.09, 10:15
        dziękuję za wszystkie rady, te uwagi są dla mnie bardzo cenne
        faktycznie dla mnie jego zachowanie nie jest miłe i może to wywołuje niezdrową
        atmosferę
        chciałam go wtłoczyc w schematy dorosłych i zsocjalizowanych w pełni ludzi,
        pierwsza myśl, że jak sie wstydzę to spuszczam wzrok:)
        kilka razy próbowałam uprzedzić jego negatywne reakcje prosząc, żeby się
        przywitał czy uśmiechnął do jakiejś mało znanej cioci i skutkowało
        wykorzystam tez pomysł ze scenkami, bardzo ciekawy!
        no i coż, będziemy nad tym pracować
Pełna wersja