mama_pisarka
22.05.09, 15:16
Witam, jakiś czas temu opisywałam problemy, jakie mam z radzeniem sobie z moim
synem, który jest po chorobie nowotworowej i ma zmiany napadowe w mózgu.
Dzisiaj odbyłam częściowo rozmowę z wychowawczynią Kuby w przedszkolu i ona
stwierdziła, że jej zdaniem kuba powinien iść do szkoły podstawowej
integracyjnej. Dowiedziałam się też, że kuba jest dzieckiem zamkniętym w
sobie, żyje trochę we własnym świece, do którego trudno się dostać, bo kuba
nie chce rozmawiać z nauczycielkami i rzeczach, o które one go pytają. Dużo
mówi, ale nie to, o co go pytają. Neurolog, do którego chodzimy prosił mnie,
bym mu dostarczyła opinię od psychologa i wychowaczyni z przedszkola. Czy
powinnam się obawiać tej opinii?Nie mam pojęcia, czy szkoła integracyjna jest
dobrym wyjściem dla dziecka z zaburzeniami zachowania?Czy będzie mu tam
dobrze?Czy nie będzie się czuł gorszy?