rodzice.... - 5 miesieczny syn placze-dlugie

23.05.09, 07:06
ludzie po co wy sobie wogule dzieci robicie???
co zescie robili przez 9 miesiecy???
czy przeczytaliscie choc jedna ksiazke o rozwoju fizycznym i
psychicznym waszego dziecka ???
jak w poscie do ktorego nawiazuje
ze dziecko brata tak nie robi 2 miesieczne nie placze jak tata z mama znikna z
pokoju
a widzieliscie np zeby kazdy lubil spac przy lampce np albo kazdy lubil sex w
jednej pozycji????
ludzie na jakikm swiecie zyjecie????
kazde z naszych cudownych dzieci jest inne, jedyne w swoim rodzaju,
madre,kochane, niepowtarzalne, etc
ale inne jedne potrzebuje wiecej bliskosci drugie mniej
ale teraz wiem im wiecej bliskosci tym lepiej dziecko sie rozwija - z
doswiadczenia przy drugim dziecku staram sie korygowac bledy ktore popelnilem
przy pierwszym
ale kazde mniej wiecej przechodzi przez takie same pewne etapy rozwoju
fizycznego i psychologicznego tak jak my w naszym dziecinstwie ( z roznygm
nasileniem pewnych aspektow)
ze teraz takie pytania zadajecie i wiekszosc rodzicow na tego typu forach np:
ze wasze dziecko placze, ktos inny czemu dwulatka nie reaguje jak do niej
mowie (mowie w przestrzen- a nie do niej) i dziwie sie ze nie reaguje
i wiele wiele innych podobnych problemow

moze ktos sie ze mna niezgodzic
nie ma dzieci upartych etc itd dzieci sa wypadkowa nas doroslych, naszych
zachowan, postaw etc bo z nas czerpia wzorce
wiec czego sie spodziewamy jak nasze zachowania nie sa czasem ok dzieci patrza
nasladuja bo jestesmy pierwszymi wzorami dla tych malych ludzikow
i niestety bledy popelniane przez nas znajduja odzwierciedlenie w naszych
dzieciach a potem mamy do dziei pretensje
siebie w glowe stuknijmy najpierw a potem ewentualnie dziecko
ja np jedna z matek pisze ze dwulatek ucieka w markecie do ktorego poszla z
dwojka dzieci w tym z jednym na reku czy nosidle - no rece opadaja po prostu

powinno sie chyba otworzyc jakies szkoly dla przyszlych rodzicow :)
a nie tylko szkoly rodzenia

sam mam problemy z 5 latkiem gdzie tez popelnilem wiele wiele wiele bledow i
teraz mlody jest jaki jest
ale pomimo tego ze ma 'rogi':) jak kazdy 5latek lub prawie kazdy
jest moim ukochanym dzieckiem ktory jest najwazniejsza osoba dla mnie tylko
szkoda ze tak pozno to odkrylem - ale zeby nie bylo ze jestem zaslepiony
miloscia do dziecka
staram sie byc krytycznym - co tez nie jest dobre jak trzeba to pochwale jak
trzeba zganie staram sie byc obiektywny przynajmniej tak mi sie wydaje
pozdrawiam
wszystkich rodzicow
tych aniolkow i diabelkow
zyczac przede wszystkim wiecej cierpliwosci do wlasnych dzieci
co niestety jest trudne w zabieganym zestresowanym swiecie
    • aurita Re: rodzice.... - 5 miesieczny syn placze-dlugie 25.05.09, 11:37
      > czy przeczytaliscie choc jedna ksiazke o rozwoju fizycznym i
      > psychicznym waszego dziecka ???

      na slowniku ortograficznym sie skupilismy

      PS. czego dotyczy ten post bo nie dobrnelam do konca...
      • makurokurosek Re: rodzice.... - 5 miesieczny syn placze-dlugie 25.05.09, 13:27
        Cóż jak dla mnie post jest jasny i czytelny i dotyczy całkowitego
        nieprzygotowanie i niedojrzałości do roli matki. Ostatnio jest wysyp postów typu
        moje pięciomiesięczne dziecko płacze, mój siedmiomiesięczny syn płacze gdy
        wychodzę, mój kilkumiesięczny synek nie rozumie słowa nie. Nie wiem czy matkami
        zostały idiotki które pomyliły dziecko z lalką czy jest to forma podniesienia
        swego ego przecież jestem taka dzielna i zapracowana.
Pełna wersja