manna_poranna
25.05.09, 11:37
moja córka ma 2 lata i 8 msc. Rozwija się normalnie, nie choruje za
często, wydawało mi się zawsze, że jest wesoła i energiczna. Ale
ostatnio zauważyłam, że częściej się smuci, jest bardzo poważna i
zrobiła się taka...bezradna. Wszyscy ją popychają na placu zabaw,
wczoraj dziecko opsypało ją piachem, a ona siedziała i patrzyła,
pozwala zabierać sobie zabawki (tylko ma łzy w oczach)... Tłumaczę
jej, że ma walczyć o swoje,nie pozwalać się popychać, czasem muszę
interweniować (staram się nie wcinać w jej kontakty z innymi
dziećmi), ale mam wrażenie, że jest coraz gorzej :(
Jesli chodzi o sytuację ogolną to my pracujemy, mała jest z nianią
i jej synkiem, bardzo dobrze się czuje w ich towarzystwie, opowiada
mi często, tęskni za ciocią. Nie wiem co zrobić, żeby córka była
bardziej pewna siebie- nie agresywna, bo uczymy ją, ze nie wolno
nikogo bić, ale żeby umiala zadbać o siebie i nie pozwalała sie
popychać i bić. Po za tym martwi mnie też jej smutek.Wiem, że to
pewnie można wytłumaczyć temperamentem, bo zawsze była dość
placzliwa, ale może powinnam coś zrobić, by była pogodniejsza ??
Duzo tych pytan, wiem, ale do tej pory rozumiałam, co dzieje się z
moim dzieckiem, a teraz powoli przestaję rozumieć ;/