ewelka.pmm
26.05.09, 10:52
Synek mojej szwagierki w sierpniu skończy trzy lata. Wspólnie próbujemy znaleźć sposób na problem. Mały nie odstępuje swojej mamy na krok, chce nawet wchodzić z nią do łazienki, kiedy mam jest w tym samym pokoju on chodzi za nią jak mały cień. Jeśli tylko wyjdzie natychmiast wpada w histerię ( nie jest to płacz tylko okropny krzyk, rzucanie się na podłogę i trudność w złapaniu oddechu). Zastanawiamy się tylko, jak to możliwe, że kiedy mama wychodzi z domu (np. jedzie do sklepu) on w ogóle nie płacze i jest wtedy bardzo samodzielny i grzeczny.