lineczka1980
27.05.09, 15:05
Moja córeczka w lipcu skończy dwa latka od kilku tygodni wogóle nie
słucha co się do niej mówi i o co się ją prosi. Udaje że nie słyszy
lub wykonuje czynność która kazałam jej przerwać na złość jeszcze
kilka razy. Jest bardzo żywym dzieckiem i trudno ją utrzymać w
jednym miejscu.Nie mam już do niej cierpliwości. Ręka mnie coraz
bardziej świeżbi żeby jej przylać przez tyłek by wiedziała że jak
mówię nie wolno to własnie to mam na myśli. Brak mi na jej
zachowanie jakiejkolwiek koncepcji. I czuje sie z tym coraz gorzej.