Pani Aniu - co to znaczy?

29.05.09, 09:14
Mój synek - 3,5 miesiąca - nagle zmienił swoje nastawienie do zabawek i
zabawy. Przedtem codziennie rano leżał na pleckach lub na brzuszku na macie
edukacyjnej i grzecznie się bawił powieszonymi nad nim lub postawionymi obok
zabawkami.
Teraz wkłada zabawki do buzi a następnie strasznie się wścieka, krzyczy,
złości się strasznie i "narzeka" jakby nie był zadowolony z efektu tego
wzięcia do buzi zabawek i jeśli go nie pocieszę w przeciągu kilku minut
zaczyna zanosić się od płaczu. Wtedy muszę mu dać pierś bo tylko to go jest w
stanie uspokoić.
Nie sądzę, żeby to były zęby, bo zawsze pakował pięści do buzi i zawsze
wszystko chciał ssać, każdą zabawkę, ale się grzecznie bawił - dotykał i
przyglądał się, dodam, że karmiony jest tylko piersią, je bardzo dużo i często
- co godzinę - a smoczka nie dostaje.
Co to znaczy? Co mu się stało?
    • zarzycka.anna Re: Pani Aniu - co to znaczy? 29.05.09, 10:58
      Witam,
      Szukałabym raczej przyczyn zmiany w naturalnym rozwoju dziecka.
      Czwarty miesiąc to czas kiedy ludzie stają w centrum zainteresowania
      dziecka, interakcja z mamą, tatą, dziecko chce reakcji ze strony
      rodziców, chce czuć ich obecność, czasem ciągle. Jest to często
      męczące, ale niezwykle potrzebne w formowaniu więzi z mamą, tatą.
      Oczywiście dotyczy też to rozwoju jeśli chodzi o interakcje w ogóle,
      samo patrzenie już nie wystarcza, poznawanie świata to też
      manipulowanie przedmiotami. Ale Pani synek potrzebuje przy tym Pani
      uwagi, reakcji na to, czyli włączenia się.
      Pozdrawiam A.Z.

      • pantera2008 Re: Pani Aniu - co to znaczy? 30.05.09, 09:23
        Rozumiem i zgadzam się, ale co to ma wspólnego z tym, że zabawkę do buzi bierze
        i tak się wścieka i jest taki niezadowolony z efektu wzięcia jej do buzi?
    • rulsanka Re: Pani Aniu - co to znaczy? 29.05.09, 21:42
      Pewnie chciałby zrobić coś nowego, ale jeszcze nie wie co. Wkrótce zacznie
      nabierać nowych umiejętności. Mój też się tak wściekał.
Pełna wersja