Jak zwracać uwagę dziecku?

01.06.09, 23:06
Jak "mądrze" zwracać uwagę dziecku, jak je upominać? Czego nigdy nie
powinno się mówić? Moja Córeczka ma 2 i pół roku, jak każdemu
dziecku tak i jej zdarzają się histerie, złośliwości itp. Często
myslę o tym, jak "dobrze" ją upomnieć, żeby jej nie upokorzyć,
ośmieszyć, czy chociażby nie sprawić przykrości.

Drogie Mamy, podzielicie się swoim doświadczeniem? Może mogłybyście
polecić jakąś dobrą książkę?
    • mskaiq Re: Jak zwracać uwagę dziecku? 02.06.09, 12:49
      Lepiej nie zwracac uwagi dziecku, lepiej je uczyc. Zwracanie uwagi
      zawsze przynosi negatywne emocje. Mysle ze dzieje sie to rowniez i u
      Ciebie kiedy ktos zwrocilby uwage i nie rozumialabys dlaczego.
      Dziecko zwykle nie rozumie dlaczego zwraca sie mu uwage i dlatego
      odpowiada histeria.
      Czasem nie ma wyjscia trzeba reagowac kiedy pojawia sie
      niebezpieczenstwo dla dziecka, ale pozniej nalezy starannie wyjasnic
      dziecku dlaczego cos zostalo mu zabrane czy zakazane.
      Tlumacz dziecku tylko kiedy jest pozytywne i radosne bo tylko wtedy
      slucha.
      Serdeczne pozdrowienia.


    • xxx.16 Re: Jak zwracać uwagę dziecku? 02.06.09, 13:40
      Jesli moge to chetnie sie tez tu podpisze mam podobny problem tez nie wiem jak dobrze i umiejetnie sie zachowac w róznych sytuacjach zeby dziecka nie obrazic nie zlekcewazyc aby uczyc i aby ciagle czuło sie dla mnie najwazniejsze....Moja Córeczka ma 21 miesiecy:)
    • e-emma-e Re: Jak zwracać uwagę dziecku? 02.06.09, 15:08
      Intuicyjnie. I bez przesady w żadną stronę. Nie można nie upominać
      dziecka i nie zwracać mu uwagi w obawie przed upokorzeniem, czy
      sprawieniem przykrości. Trzeba kochać dziecko, ale jednocześnie
      wymagać, uczyć posłuszeństwa, tłumaczyć i konsekwentnie egzekwować.
      To tak w skrócie, bo reszta zależy chyba od konkretnej sytuacji. :)
    • becia_bs Re: Jak zwracać uwagę dziecku? 05.06.09, 12:23
      W momencie gdy "jest w kontakcie" (czyt. nie jest to atak histerii
      itp.) to objaśniam i tłumaczę "do upadłego" - co wolno, czego nie
      wolno i dlaczego akurat tak, a nie inaczej (a dziecko w tym wieku
      samo zaczyna dopytywać "a dlaczego?" i mimo, ze jest to męczące, ja
      nie ignorowałabym tego pytania, tylko właśnie wszystko wyjaśniała)

      A poza tym myślę, ze pomaga:
      1. stawianie jasnych granic (to wolno, tego nie wolno)
      2. konsekwentne pilnowanie tych granic (jeżeli czegoś zakazuję, to
      konsekwentnie się tego trzymam)
      3. jak robi coś niewłaściwego, to mówię, co o tym myślę
      np. "tak nie wolno robić, ponieważ.... (zazwyczaj staram się tutaj
      odwołać do empatii - to boli, to jest nieprzyjemne, ktoś cierpi; ew.
      do relacji społecznych - inne dzieci nie będą się chciały z tobą
      bawić, ja nie będę się z tobą bawiła)
      4. ew. pokazuję jak może zachować się inaczej w tej sytuacji - co
      zrobić, co powiedzieć
      5. jak nie poskutkuje to co powyżej, to uprzedzam co się stanie jak
      nie zmieni zachowania (zazwyczaj jest to groźba odsunięcia od grupy,
      opuszczenie danego pomieszczenia)
      6. jeżeli nadal nie skutkuje, robię to co zapowiedziałam (w domu
      najczęściej wyprowadzam ją do jej pokoiku) - zazwyczaj silnie
      protestuje, ale ja już na to nie zwracam uwagi
      7. Jak ją tam zostawiam, to przypominam za co tu przyszła i proszę,
      aby zastanowiła się nad swoim zachowaniem + może przyjść, jak zmieni
      zachowanie (to zastanawianie się to tak na wyrost w tym wieku)

      I standardowo...
      - krytykujemy zachowanie a nie dziecko i to konkretne zachowanie
      - pokazujemy alternatywne sposoby zachowania się
      - chwalimy za to, co pozytywne
      - groźby/ kary możliwe do zrealizowania "tu i teraz" - ja bym
      unikała kar typu "nie kupię ci lizaka", "jak wrócimy do domu to"
      itd. Wydaje mi się, ze to zbyt odległe w czasie w tym wieku


      Ta książka może być przydatna:
      www.fraszka.edu.pl/sklep/index.php?p=productsMore&iProduct=84&sName=latwe-sposoby-na-trudne-dziecko
    • zarzycka.anna Re: Jak zwracać uwagę dziecku? 05.06.09, 23:56
      Witam,
      Ja bym ujęła to w takich ogólnych kategoriach, bo konkretne rady,
      przykłady zachowań wymieniają inne mamy. Przede wszystkim warto
      rozumieć co się z dzieckiem dzieje, że nie robi czegoś ze
      złośliwości, ale z ... no właśnie to wymaga za każdym razem
      wnikliwej uwagi, czy sprawdza granice, poznaje nowe ciekawe
      zachowanie, jest zmęczone, sfrustrowane, "rozkręcone", bo od tego
      zależy reakcja rodzica. Jeśli to rozumiemy to mamy wskazówkę do
      działania. Często niestety dorośli przypisuj dzieciom "dorosłą"
      motywację i reagują na zachowania dzieci zgodnie z takim widzeniem
      tych zachowań - "pięć razy już jej mówię a ona nie słucha to znaczy,
      że mnie ignoruje, to ja ją nauczę szacunku!" Ponadto trzeba zachować
      perspektywę rodzica, nie dać się ponieść własnemu zmęczeniu, złości
      i "odwetowemu" działaniu - Pani opis "Często
      > myslę o tym, jak "dobrze" ją upomnieć, żeby jej nie upokorzyć,
      > ośmieszyć, czy chociażby nie sprawić przykrości." na taką
      możliwość - odpowiedzenia w jakimś sensie impulsywnie by wskazywał.
      Czasem też dobrze jest za dużo nie mówić, a uniemożliwić wykonywanie
      jakiejś czynności, przeczekać i przytulić, na chwilę odejść, nie
      zwracać uwagi na niepożądane zachowanie, a koncentrować się na
      oczekiwanym itd. Warto też ugryźć się w język pamiętając o tym, że
      słowa ranią i nas rodziców i dzieci, słowa, porównania z innymi.
      Pozdrawiam A.Z.
Pełna wersja