Zabawa kupą

IP: *.chello.pl 05.07.09, 20:50
Witam,
piszę w imieniu mojej siostry. Jej 3-letnia córka (średnia) przeżywa
fascynację swoimi odchodami, zwłaszcza kupami. Po wielkich trudach
zaczęła wreszcie siadać na nocnik, ale zaczęła się bawić tym co
zrobi. Wystarczy zostawić ją na chwilę, a już siku jest na dywanie a
kupa rozsmarowana na ścianie czy podłodze. Jej starsza 4,5-letnia
siostra nie robiła takich rzeczy. Moja siostra oczywiście się
przestraszyła, tym bardziej, że jej koleżanki powiedziały, że
dziecko jest nienormalne. Uspokoiłam ją i powiedziałam, że to taki
wiek, niektóre dzieci tak mają i żeby się nie nakręcała, przeczekała
spokojnie (na ile się da) i przede wszystkim pilnowała małej. Z
czasem z tego wyrośnie. Czy dobrze jej poradziłam? Czy może powinna
zrobić coś jeszcze innego? Czy taki problem się często zdarza?
Pozdrawiam i proszę o odpowiedź.
    • gacusia1 Re: Zabawa kupą 05.07.09, 23:31
      Slyszalam takie historie ale dotyczyly dzieci w wieku roczku,do
      dwoch. To ciekawe,ze 3 letnie dziecko nie brzydzi sie wlasnych
      odchodow. Ha,no chyba,ze tylko moje takie "delikatne" i brzydliwe
      byly .-))))) Nie robilabym z tego problemu ale na pewno nie
      pozwalalabym dziecku samemu siedziec na nocniku.Srednia przyjemnosc
      scierac kupe ze sciany .-P Mysle,ze mala po prostu poznaje "nowosc"
      tym bardziej,ze jak piszesz,dopiero co sie nauczyla siadac na
      nocnik.No i powiedz siostrze,ze jej corka jest NORMALNA,a
      nienormalne sa osoby,ktore tak jej corke okreslily!
      • betrix33 Re: Zabawa kupą 05.07.09, 23:45
        Farby do malowania palcami powinny załatwić sprawę małej artystki:)
    • Gość: ja wech? IP: 83.70.151.* 06.07.09, 13:43
      Nie znam sie, nie mam dzieci, nie jestem specjalistka, nie wiem czy
      to moze wskazywac najakes zaburzenia (pewnie i sa takowe)...

      ale zanim zaczniecie drazyc problem, - tak na chlopski rozum, moze
      mala nie ma wechu? albo ma slaby.
      • gacusia1 Re: wech? 06.07.09, 16:03
        Nie sadze .-)))) Dzieciom nie smierdzi nic,dopoki rodzice nie
        powiedza,ze to jest "bee","fuj" i takie tam... Predzej dziecku
        bedzie smierdzial szpinak i brokuly niz kupa.
        • eli-mama Re: wech? 06.07.09, 16:57
          Nie zgodzę się z gacusią. Mój starszy wyczuwa wszystkie smrodki (2 lata), nawet przybiegnie do mnie mówiąc, że młodszy (10 m-cy) się skupkał... Jego purty też mu śmierdzą okropnie:)
          • Gość: ja Re: wech? IP: 83.70.151.* 06.07.09, 17:39
            jak napisalam nie mam dzieci, nie jestem specjalistka. ale wydaje mi
            sie ze 3 letnie dziecko jest na tyle duze aby czuc obrzydzenie,
            tymbardziej ze to nie jest sprawa tego ze zrobila w majtki i nie
            chce jej sie przebierac, ale - no - opisujac obrazowo babrze sie tym
            i jej to nie przeszkadza, to jednak zamiast sluchac kolezanek i
            madrosci o "nienormalnym" dziecku, zaburzeniach itp. w pierwszej
            kolejnosci sprawdzilabym najprostrze wytlumaczenie i sprawdzilabym
            czy i jak reaguje na zapachy.




    • zarzycka.anna Re: Zabawa kupą 10.07.09, 09:44
      Witam,
      Taka fascynacja zdarza się i nie ma powodów do niepokoju. To
      fascynacja tym co dziecko samo zrobiło, często też spowodowane
      reakcją rodziców "O jaka ładna kupka i widzisz sama ją zrobiłaś na
      nocniczek". Często jest to też fascynacja konsystencją, tym, że tak
      łatwo się ją rozsmarowuje itd. Dlatego nie ma powodu do reagowania
      lękiem. Trzeba natomiast wytłumaczyć krótko i prosto, co to jest
      kupa i dlaczego nie można się nią bawić - zaproponować do zabawy coś
      innego np. tak jak podała jedna z mam farby do malowania palcami.
      Poza tym warto nie zostawiać córeczki samej na nocniku zbyt długo,
      dbać o higienę, pokazać że po zrobieniu kupki trzeba wytrzeć pupę
      umyć ręce i tak robią wszyscy po skorzystaniu z toalety.
      Pozdrawiam A.Z.
      • Gość: Sister Re: Zabawa kupą IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 14.07.09, 23:13
        Bardzo dziękuję za rady. Wszystkie przekażę siostrze.
Pełna wersja