weronka-to-ja
23.07.09, 21:00
Witam,
Mój syn który skończył niedawno 7 lat nadal przychodzi do nas w nocy (ok godz
2-3). Wieczorem procedura usypiania wygląda tak, że po toalecie, czytam mu
książkę, potem na 5-10min kładę sie obok niego w jego pokoju, chwilę
rozmawiamy i chwilę leżę z nim w ciszy. Wychodzę mówimy sobie dobranoc itd.
Syn zasypia, ale budzi się w nocy i przychodzi do nas.
Od paru dni odzwyczajamy go od tego- nie pozwalając mu wchodzić do naszego
łóżka i odsyłając do swojego pokoju. Dwa dni płakał po ok 2 godz w nocy, w
końcu usnął. Nie reagowaliśmy na jego a"groźby" że będzie wymiotował, że go
boli brzuch, że nie może zasnąć.
Ale wczoraj w nocy zaczął się się bać, twierdzi, że widzi straszne zwierzęta i
słyszy dziwne piosenki. Było to bardzo wiarygodne i wierzę że się bał
naprawdę. Pozwoliliśmy mu spać na podłodze w naszym pokoju.
czy ktoś z Was miał podobną sytuacje, albo może potrafi mi coś doradzić? czy
pozwalać mu spac u nas na podłodze czy zmuszać do spania w jego pokoju mimo
jego strachów.
Z góry dziękuję za Wasze komentarze